Billy Crystal to aktor jednego typu ról, co w jego przypadku wcale nie jest wadą.
W słowach „starzejący się komik” zazwyczaj pobrzmiewa coś nieodwołanie przygnębiającego. Błazenada ma swoje wymagania. Wie o tym doskonale Billy Crystal. Z okazji 65. urodzin postanowił odnieść się do kwestii, która w przypadku jego zawodu wymaga szczególnego komentarza. Chodzi właśnie o starzenie się, proces z jednej strony nieuchronny, a z drugiej – skandaliczny, zwłaszcza w przypadku ludzi, których profesja wymaga ciągłego przeskakiwania nad własnymi słabościami. Crystal napisał książkę, będącą zbiorem autobiograficznych miniesejów, w których poddaje refleksji konieczność zmierzenia się z upływającym czasem: „Kiedy masz 60 lat, możesz robić wszystkie te rzeczy, które robiłeś jako trzydziestolatek. Oczywiście pod warunkiem, że pamiętasz, o jakie rzeczy właściwie chodzi”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.