Zawisza Czarny. Bohater i podwójny agent

Na słowie harcerza polegaj, jak na Zawiszy – brzmi stara dewiza. Rzecz w tym, że właśnie z dotrzymywaniem słowa rycerz z Grabowa miał największe problemy
rycerzShutterStock
19 lipca 2020

Zawisza Czarny rycerzem był wybitnym, ale miał poważne problemy z lojalnością. Przez większość życia służył wrogim wówczas Polsce Węgrom

Magazyn DGP z 17 lipca 2020 r
Magazyn DGP z 17 lipca 2020 r

Na słowie harcerza polegaj, jak na Zawiszy – brzmi stara dewiza. Rzecz w tym, że właśnie z dotrzymywaniem słowa rycerz z Grabowa miał największe problemy. Był nieprawdopodobnie sprawnym wojownikiem, szaleńczo odważnym, a przy okazji jak na warunki epoki całkiem wykształconym i po prostu bystrym. Ale jednocześnie był klasycznym „psem wojny”, zgodnie z duchem ówczesnych pieśni dworskich goniącym za pieniędzmi i sławą. Jego lojalność miała bardzo konkretną cenę. Ostatnim, co można o Zawiszy powiedzieć, jest to, że był patriotą w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Przez większość życia związany był przede wszystkim z Zygmuntem Luksemburskim, ówczesnym elektorem brandenburskim i królem węgierskim, a wkrótce cesarzem, który już w latach 90. XIV w. planował rozbiory Polski.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.