Wywrócić to wszystko do góry nogami. „Toni Erdmann” w kinach

Peter Simonischek w filmie "Toni Erdmann"
toni erdmannMedia
27 stycznia 2017

WYDARZENIE | „Toni Erdmann” to film ryzykowny, ale wart wszystkich nagród, którymi go obsypano. Teraz powalczy o Oscara

2797498-i02-2017-019-196000100.jpg

Bodaj od czasu Kolesia Lebowskiego nie było w światowym kinie kogoś, kogo chciałoby się zaprosić na piwo bardziej niż Winfrieda alias Toniego Erdmanna. Tytułowego bohatera filmu Maren Ade łączy z podstarzałym hipisem z uniwersum braci Coen ta sama nonszalancja i skłonność do okazywania pogardy wobec zasad rządzących rzeczywistością. Pomiędzy obiema postaciami występują jednak także istotne różnice. Inaczej niż trzymający się na uboczu Koleś Winfried/Toni pozostaje owładnięty pragnieniem wywrócenia świata do góry nogami i urządzenia go na swoją modłę. Aby to osiągnąć, mężczyzna stosuje technikę prowokacji – przypomina ekscentryka opowiadającego sztubacki dowcip w samym środku nudnej firmowej imprezy.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.