Seksmisja zakończona powodzeniem. „Sztuka kochania” w kinach

Grzeczny ton „Sztuki kochania” bodaj w jednym aspekcie zostaje zakłócony przez podszept perwersji. Trzeba w końcu odrobiny fantazji, by historię najsłynniejszej polskiej seksuolożki przedstawić w konwencji „żywotu świętej”.
Sztuka kochaniaMedia
28 stycznia 2017

PREMIERA | „Sztuka kochania” nie sprowokuje może ekstatycznych zachwytów, ale powinna wywołać na twarzach widzów uśmiech błogiej satysfakcji

fot. Jarosław Sosinski/Watchout PRoductions/Next Film
fot. Jarosław Sosinski/Watchout PRoductions/Next Film

W „Sztuce kochania” Maria Sadowska z premedytacją trzyma się z dala od finezyjnych eksperymentów i stawia na klasyczne rozwiązania formalne. Zaprezentowaną przez nią zachowawczość łatwo jednak usprawiedliwić. Biografia Michaliny Wisłockiej to film zrealizowany z „pozycji misjonarskiej” i pragnący ośmielić możliwie szerokie grono odbiorców do otwartego mówienia o seksualności.

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.