„Kto nas odwiedzi” to rzecz pozbawiona polotu i świeżości

15 lipca 2016

OCH-TEATR | Szkoda tak wybitnych aktorów jak Jadwiga Jankowska-Cieślak i Jan Peszek na farsę klasy „Kto nas odwiedzi”. To rzecz pozbawiona polotu i świeżości

To drugie spotkanie warszawskiej publiczności z duetem Jadwiga Jankowska-Cieślak – Jan Peszek. Poprzednie opisywałem kilka lat temu z niemałą satysfakcją. Zdarzyło się w Teatrze Ateneum, w sztuce Deirdre Kinahan pod tytułem „Błogie dni” w inscenizacji Wojciecha Urbańskiego. Dramat jak dramat, ale oboje aktorzy grali na najsubtelniejszych tonach. I malowali starość swych bohaterów bez cienia czułostkowości. Przypominałem sobie tamten spektakl, oglądając kolejny występ świetnej pary, tym razem w warszawskim Och-Teatrze. Nie mogłem wyjść ze zdumienia, bowiem najbardziej rozczarowani „Kto nas odwiedzi” mogą być właśnie ci, których zachwycił sceniczny szept Jankowskiej-Cieślak i Peszka w Ateneum.

Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.