OCH-TEATR | Szkoda tak wybitnych aktorów jak Jadwiga Jankowska-Cieślak i Jan Peszek na farsę klasy „Kto nas odwiedzi”. To rzecz pozbawiona polotu i świeżości
To drugie spotkanie warszawskiej publiczności z duetem Jadwiga Jankowska-Cieślak – Jan Peszek. Poprzednie opisywałem kilka lat temu z niemałą satysfakcją. Zdarzyło się w Teatrze Ateneum, w sztuce Deirdre Kinahan pod tytułem „Błogie dni” w inscenizacji Wojciecha Urbańskiego. Dramat jak dramat, ale oboje aktorzy grali na najsubtelniejszych tonach. I malowali starość swych bohaterów bez cienia czułostkowości. Przypominałem sobie tamten spektakl, oglądając kolejny występ świetnej pary, tym razem w warszawskim Och-Teatrze. Nie mogłem wyjść ze zdumienia, bowiem najbardziej rozczarowani „Kto nas odwiedzi” mogą być właśnie ci, których zachwycił sceniczny szept Jankowskiej-Cieślak i Peszka w Ateneum.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.