Autopromocja

Spektakl na wieczór: "Między nami dobrze jest" Grzegorza Jarzyny [TEATR ONLINE]

Między nami dobrze jest Grzegorz Jarzyna, Ninateka
Między nami dobrze jest Grzegorz Jarzyna, NinatekaMedia
21 kwietnia 2020

Film "Między nami dobrze jest" wg tekstu Masłowskiej to wariant przedstawienia, które Jarzyna przygotował dla teatru w 2009 roku. Z animowanych trików i blue boxów powstała – jak mówi odtwórczyni jednej z ról, Aleksandra Popławska – „tragikomedia wirtualna o polskiej rzeczywistości”. Cały spektakl dostępny jest bezpłatnie online w serwisie Ninateka.pl

Nie ma w nim linearnej fabuły, rozbudowanych postaci. Teatr bywa zbyt wolny, nie nadąża za tempem narracji i dialogów Masłowskiej. Dzięki filmowemu montażowi mogę zaprosić widza do gry. Każde zdanie, słowo czy sens może mieć swój kontrapunkt w precyzyjnie dobranym obrazie, co buduje dodatkowe pole skojarzeń i powiązań. Film daje mi również zbliżenia i detale, o które trudno w teatrze” – twierdził Grzegorz Jarzyna w rozmowie z Łukaszem Knapem w miesięczniku „Kino”.

Reżyser od dawna szuka artystycznego wyrazu, raz dialogując na scenie z dziełami z dużego ekranu (np. Nosferatu, 2011, Druga kobieta, 2014), kiedy indziej wykorzystując instrumentarium X muzy – tak jak w telewizyjnej wersji spektaklu 2007: Macbeth (2006). Film "Między nami dobrze jest" wg tekstu Masłowskiej to wariant przedstawienia, które Jarzyna przygotował dla teatru w 2009 roku. Z animowanych trików i blue boxów powstała – jak mówi odtwórczyni jednej z ról, Aleksandra Popławska –

Rozgrywa się ona w Warszawie, : Osowiałej Staruszki („Ech, pamiętam ten dzień, w którym wybuchła wojna”), jej córki Haliny, pracującej w hipermarkecie, oraz jeżdżącej na butorolkach wnuczki, czyli Małej Metalowej Dziewczynki. Z tą trójką i ich sąsiadką Bożeną konfrontowane są młode celebrytki, a także Aktor oraz reżyser filmowy. pośród kaskad nieznośnej nowomowy kształtowanej przez programy telewizyjne i tabloidowe czasopisma. , starając się udawać kogoś innego. W "Między nami dobrze jest" na wierzch , powstałe po kapitalistycznej transformacji i wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jako obywatele kraju zacofanego cywilizacyjnie, spauperyzowanego i peryferyjnego wyrzekają się rodzimej tradycji oraz historii, o której ich wiedza ogranicza się do drugiej wojny światowej.

„Wszystko to jest w tej sztuce dość makabryczne, przerysowane, ale wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy mówię coś potencjalnie dobrego – zastrzegała Masłowska w wywiadzie dla „Dziennika”. – Oczywiście nie formułuję wprost żadnego pozytywnego przesłania, ale to pierwsza rzecz, którą napisałam nie pod hasłem: w jakim okropnym kraju żyjemy, jak tu szaro! Odwrotnie, jest tu moja afirmacja bycia Polką i polskości, totalnie dzisiaj wyszydzonej, zmieszanej z błotem i traktowanej jako skaza, jako policzek wymierzony przez los, przynajmniej w moim pokoleniu”.

Jednak Jarzyna zastąpił liszaje murów warszawskiej czynszówki sterylną przestrzenią, której kolejne elementy dorysowywane są flamastrem na idealnie gładkich płaszczyznach ścian. „Bezwzględność, z jaką Masłowska urządza nam pranie świadomości i podświadomości, wybrzmiewa w tej abstrakcyjnej przestrzeni mocno i wyraziście” – notowała Joanna Targoń w krakowskim wydaniu „Gazety Wyborczej”.

Personalia

Dla szefa TR Warszawa Między nami dobrze jest – dramat napisany na zorganizowany przez Schaubühne w Berlinie festiwal „digging deep and getting dirty” – było pierwszym wyreżyserowanym przez niego tekstem Masłowskiej. Jednak współpracę z autorką rozpoczął wcześniej, wkrótce po jej głośnym debiucie prozatorskim, Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną. W ramach projektu TR/PL zamówił u niej utwór. W ten sposób powstała pierwsza sztuka Masłowskiej – Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku, wystawiona przy Marszałkowskiej w 2006 roku przez Przemysława Wojcieszka.

Masłowska zapożyczyła tytuł Między nami dobrze jest z piosenki punkowego zespołu Siekiera. Jarzyna obsadził w roli Osowiałej Staruszki na wózku inwalidzkim Danutę Szaflarską, która doświadczyła wojny i powstania, zagrała w pierwszych powojennych filmach, kręconych na gruzach Warszawy. Jej wspomnienia były inspiracją dla spektaklu.

Głosy z widowni

„Seans patriotyczny”, „apoteoza przez wyszydzenie”, „próba zszywania polskiej tożsamości, historii, pokoleń” – takie sformułowania padały przy okazji scenicznej wersji przedstawienia. Zwracano uwagę, że Między nami dobrze jest wyznacza nowy krąg kwestii nurtujących reżysera, który dotąd nie pytał tak dobitnie o przeszłość i pamięć. „Z podwórkowego gadania, z medialnego bełkotu, z totalnego nieporozumienia, w ja­kim żyją bohaterowie, Masłowska i Jarzyna wygenerowali rozmowę o pamięci historycz­nej poza czwartą i trzecią RP, braćmi Kaczyń­skimi, IPN-em, Muzeum Powstania Warszaw­skiego etc.” – notowała w miesięczniku „Dialog” Maryla Zielińska.

Przedstawienie – obok spektaklu T.E.O.R.E.M.A.T. wg Pier Paola Pasoliniego – było drugim artystycznym sukcesem Jarzyny odnotowanym w 2009 roku, odniesionym w trudnym momencie TR Warszawa – niedługo po tym, gdy część zespołu przeniosła się do powstającego Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego. Obie realizacje przyniosły Jarzynie Nagrodę im. Konrada Swinarskiego dla najlepszego reżysera sezonu 2008/2009, a za film Między nami dobrze jest twórca został wyróżniony w 2015 roku Nagrodą im. Stanisława Różewicza podczas Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”.

Na marginesie

Warto pamiętać, że filmowa odsłona dramatu jest krótsza od przedstawienia o pół godziny i są w niej istotne zmiany: przenikniętą nacjonalistyczną megalomanią pogadankę o tym, że wszyscy ludzie byli niegdyś Polakami, wygłaszaną w spektaklu przez Głos z radia katolickiego, zmienił Jarzyna w przemówienie prawicowego polityka figurującego w obsadzie jako Prezenter telewizyjny. Emitowane jest ono na telebimie zawieszonym na budynku przy placu Konstytucji zaraz po uczczeniu rocznicy wybuchu powstania warszawskiego 1 sierpnia wyciem syren i zatrzymaniem ruchu.

Jarzyna zrezygnował też w finale z nagrań dokumentujących bombardowanie Warszawy we wrześniu 1939 roku. W epilogu ujawnił za to kulisy powstawania filmu, czyli wnętrze studia z urządzeniami technicznymi i ekipą współpracowników. Natomiast Metalowa Dziewczynka powtarza, że nie jest Polką, lecz Europejką, przy akompaniamencie fortepianowych wariacji Leszka Możdżera na motywach kompozycji Fryderyka Chopina.

  • autor: Dorota Masłowska    
  • zdjęcia: Radosław Ładczuk    
  • autor scenografii: Magdalena Maciejewska    
  • kostiumy: Magdalena Musiał    
  • aktorzy: Aleksandra Popławska, Danuta Szaflarska, Magdalena Kuta, Maria Maj, Adam Woronowicz, Rafał Maćkowiak, Agnieszka Podsiadlik, Roma Gąsiorowska, Katarzyna Warnke, Lech Łotocki
  • scenariusz: Grzegorz Jarzyna

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.