Autopromocja

Jaki naprawdę był Charles Bukowski? „Wspomnienia Scarlet"

Charles Bukowski
Co może zdziwić fanów Bukowskiego? Według Wood, Bukowski nigdy nie widział filmu dla dorosłych. Mniej zaskakujące jest, że był świetnym gawędziarzem, a choć jego mieszkanie "było brudnym chlewem", on sam utrzymywał całkiem dobrą higienę osobistą. Media
15 kwietnia 2019

Warto pamiętać, że Bukowski, wbrew wizerunkowi lesera i abnegata, był niewiarygodnie pracowitym, cierpliwym pisarzem - powiedział PAP krytyk literacki Piotr Kofta. W książce "Wspomnienia Scarlet" Bukowski bywa też czułym, troskliwym, wiecznym chłopcem.

Autorką . Kobieta, która była związana z kultowym pisarzem przez dwa lata. To jej poświęcił tom poezji "Scarlet".

Kiedy poznała w Los Angeles Bukowskiego, był już uznanym pisarzem. Był rok 1975. Ona miała 23 lata, on 55. Autorka książki "Wspomnienia Scarlet" pierwszy raz trafiła do jego bungalowu z koleżanką. W książce opisuje swoje wrażenia po spotkaniu pisarza: "był dość wysoki i dość stary, z wielką głową i zniszczoną twarzą (…) Rany, pomyślałam, gość miał ciężkie życie. Wyglądało to, jakby na jego twarzy wydrukowano mapę piekła".

"Bardzo niewiele brakowało, by Bukowski pozostał nikim – wrażliwym menelem, zapitym pracownikiem poczty z alimentami na karku" – powiedział PAP Kofta. Dodał, że pisarz miał 45 lat, kiedy spotkał człowieka, który w niego uwierzył, wydawcę Johna Martina: "I zaczął – dosłownie – nowe życie. To nowe życie różniło się od starego życia w zasadzie jednym szczegółem: swobodą dysponowania własnym czasem".

Kofta stwierdził również, że: Bukowski nie zmienił swoich obyczajów, nie sprzedał duszy, nawet do końca nie wytrzeźwiał, ale zarazem, niepostrzeżenie, wszystko to, co dotąd stanowiło o jego klęskach, teraz stało się budulcem jego sukcesu".

Pamela Wood wspomina o rzeczach, o których dobrze wiedzą fani jego książek. Był fetyszystą nóg, lubił muzykę poważną, potrafił wypić morze alkoholu, uwielbiał wyścigi konne i walki bokserskie. Na płycie na jego grobie widnieje wizerunek boksera.

Ale w książce Wood znalazło się też wiele opisów Bukowskiego, których próżno szukać w jego literaturze.

Autorka stwierdza: "zawsze wszystkiego próbował. Nigdy na poważnie nie słuchał niczyich rad, nie osądzał z góry, musiał wszystkiego dowiedzieć się sam. Miał wysoką odporność na próby i błędy".

Wood wskazuje też dwie osobowości kultowego pisarza: czułego i tryskającego humorem albo nieprzyjemnego, agresywnego (choć Wood podkreśla, że nie w czynach) mężczyzny.

Zauważa to również Kofta. "Można zaryzykować tezę, że w autorze +Szmiry+ siedziało w istocie dwóch Bukowskich: ten, który zyskał uznanie jako dojrzały mężczyzna, i ten, który na zawsze pozostał chłopcem, katowanym przez ojca, odrzucanym przez rówieśników, wyśmiewanym przez dziewczęta, brzydkim, zapuszczonym, pryszczatym i wściekłym. Dorosły Bukowski, czując, że tamten szczeniak ma w sobie wulkaniczną energię, nauczył się ją przetwarzać na literaturę" - powiedział.

Krytyk wśród cech Bukowskiego wskazuje pracowitość. "Dobrze jest pamiętać, że Bukowski, wbrew wizerunkowi lesera i abnegata, był niewiarygodnie pracowitym, cierpliwym pisarzem – trzeba mieć bardzo grubą skórę, żeby przez dwie dekady znosić nieustanne odmowy publikacji własnej twórczości i nie przestać w tę twórczość wierzyć" – powiedział.

O pracowitości Bukowskiego pisze też Wood. Wspomina wielogodzinne sesje pisarza w kuchni, przy maszynie do pisania.

Co może zdziwić fanów Bukowskiego? Według Wood, Bukowski nigdy nie widział filmu dla dorosłych. Mniej zaskakujące jest, że był świetnym gawędziarzem, a choć jego mieszkanie "było brudnym chlewem", on sam utrzymywał całkiem dobrą higienę osobistą.

Wiele razy ją zaskakiwał. Jak wtedy, gdy poszli do wytwornej restauracji przy Bulwarze Hollywoodzkim. "Zwalił mnie z nóg, zamawiając płastugę. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej rybie. Brzmiało to jak coś, co zamówiłby arystokrata. Emanował aurą wyrafinowania" – pisze Wood.

Wood często rozmawiała z Bukowskim o jego rodzinie. Choć rozmowy o matce ucinał stwierdzeniem "nie mam o niej nic do powiedzenia" to często mówił o ojcu. Nienawidził go, ojciec był "okrutnym, sadystycznym nędznikiem". Natomiast o swojej córce Bukowski mówił z miłością i dumą.

Wood nie stroni od opisywania mrocznej osobowości Bukowskiego, o karczemnych awanturach w domu pisarza. "Wydawał się czerpać przyjemność z prowokowania agresji, zwłaszcza pomiędzy kobietami. Może wydawało mu się to zabawne i dawało materiał do pisania, a może dzięki temu czuł się kochany i pożądany" – pisze.

Pamela przekonuje, że Bukowski nie znosił odczytów, na których prezentował swoją twórczość. Podczas takiego spotkania potrafił pokłócić się z kimś z widowni i wyzwać go na pojedynek na pobliskim parkingu. Nie znosił swoich fanów. Z fankami było inaczej. Choć jak podkreśla Wood, sama przez dłuższy czas nią nie była.

W ostatnim rozdziale książki autorka pisze: "nasz romans potrwał niecałe dwa lata, ale zawsze będę sobie cenić to doświadczenie. Czasami, balansując na granicy szaleństwa, tworzyliśmy wybuchową mieszankę. Ale mimo całego wariactwa i burzliwości naszego związku, dzieliliśmy też wiele czułych i wzruszających chwil. Wpuścił mnie do swego ściśle strzeżonego, osobistego sanktuarium i powierzył rzadki dar wejrzenia, choć na moment, w swe wrażliwe serce i duszę".

Charles Bukowski urodził się 16 sierpnia 1920 r. w Andernach w południowo-zachodnich Niemczech. Trzy lata później jego rodzice przeprowadzili się do Los Angeles. Jako poeta debiutował w połowie lat 40. W 1971 roku ukazała się jego pierwsza powieść "Listonosz", w której opisał czas, kiedy pracował na poczcie. Potem napisał jeszcze m.in. "Faktotum", "Kobiety" i "Szmirę". Ogółem wydał kilkadziesiąt zbiorów wierszy, powieści, opowiadań.

W 1987 roku miał premierę film "Ćma barowa", do którego napisał scenariusz. Bukowskiego zagrał Mickey Rourke, w filmie wystąpiła również Faye Dunaway.

Bukowski zmarł 9 marca 1994 roku. Miał 73 lata. Na jego grobie widnieje epitafium: "Don’t try" ("Nie próbuj").

Wielki fan jego twórczości, aktor Sean Pean w wywiadzie w "Interview Magazine" powiedział: "mój przyjaciel Bukowski miał wszelkie predyspozycje, by być zblazowanym, cynicznym dupkiem. Przy bliższym poznaniu okazywał się jednak czułym i wrażliwym kotkiem (Bukowski bardzo lubił koty – przyp. red.). Był jednak mistrzem w ukrywaniu swojej niewinności, optymizmu i miłości".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.