Rzecz o sztuce protestu. "Listy do młodego kontestatora" [RECENZJA]

Christopher Hitchens, Listy do młodego kontestatora, przeł. Dariusz Żukowski, Karakter 2017
„Listy do młodego kontestatora” podważają wiele stereotypów na temat debaty publicznej, stereotypów, w których rzekomą prawdziwość wierzy się również w Polsce – a obecne kłopoty są w jakiejś mierze pokłosiem owej wiary. Weźmy choćby z gruntu obłudne przysłowie, że „zgoda buduje, a niezgoda rujnuje”; wedle Hitchensa jest całkiem odwrotnie.PAP/EPA / Zoltan Balogh
8 kwietnia 2017

KSIĄŻKI | Ta książka ma szansę trafić w Polsce na podatny grunt. Jest to bowiem rzecz o sztuce protestu. Przypuszczam, że wielu ludzi z narastającym zdumieniem obserwuje rozwój wydarzeń w naszym kraju – osobliwy festiwal politycznej arogancji połączonej z groteskowym nieudacznictwem – i sama obserwacja z wolna przestaje im wystarczać. „Listy do młodego kontestatora” nie są jednak ani instrukcją zwoływania grup sprzeciwu, ani podręcznikiem zarządzania masowym buntem – wręcz przeciwnie, jest to esej o tym, w jaki sposób można nie zgadzać się indywidualnie i na własny rachunek. Christopher Hitchens wiedział, o czym pisze, ponieważ publiczne wyrażanie niezgody uczynił w pewnym sensie swoim zawodem: był jednym z najzacieklejszych i najzłośliwszych polemistów, jakich wydała anglosaska publicystyka w ciągu ostatnich paru dekad.

Christopher Hitchens, Listy do młodego kontestatora, przeł. Dariusz Żukowski, Karakter 2017
Christopher Hitchens, Listy do młodego kontestatora, przeł. Dariusz Żukowski, Karakter 2017
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.