Autopromocja

Millennum Docs Against Gravity we Wrocławiu. Widzowie zobaczą aż 80 filmów

Szansę na Grand Prix ma film "I młodzi pozostaną" (ang. They Shall Not Grow Old) Petera Jacksona
Szansę na Grand Prix ma film "I młodzi pozostaną" (ang. They Shall Not Grow Old) Petera JacksonaMedia
16 kwietnia 2019

80 filmów, w tym „I młodzi pozostaną" Petera Jacksona czy „Magiczne życie V.” Tonislava Hristova pokazanych zostanie podczas wrocławskiej odsłony 16. Millenium Docs Against Gravity. Festiwal odbędzie się między 10 a 19 maja w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

, który w tym roku odbywa się w sześciu polskich miastach - oprócz Wrocławia, także w Warszawie, Gdyni, Lublinie, Bydgoszczy i Katowicach.

„Ideą i misją naszego festiwalu jest pokazywanie dwoistości świata, pokazywanie jego różnorodności, zarówno jego stron pięknych, jak i tych stron bardziej nieprzyjemnych i tych nad którymi powinniśmy się zastanowić” – mówił dyrektor festiwalu Artur Liebhart podczas wtorkowej konferencji prasowej we Wrocławiu.

Tegoroczną edycję festiwalu otworzy pokaz filmu opowiadający o fotoreporterce z Palermo - Letizii Battaglii, która przez lata portretowała działania sycylijskiej mafii. Pokaz połączony będzie ze spotkaniem z bohaterką obrazu.

Pokazany zostanie także, po raz pierwszy w Polsce, najnowszy obraz Wernera Herzoga – o spotkaniu mistrza kinematografii z Michaiłem Gorbaczowem, radzieckim przywódcą, nagrodzonym pokojową Nagrodą Nobla.

Podczas festiwalu zostanie przyznana nagroda . W konkursie o nagrodę marszałka województwa w wysokości 3 tys. euro wystartuje 13 spośród prezentowanych filmów, wśród nich m.in. "I młodzi pozostaną" Petera Jacksona, nagrodzonego Oscarami za film "Władca Pierścieni: Powrót króla". Nowozelandzki reżyser za sprawą archiwalnych materiałów filmowych przenosi widzów w czasy I wojny światowej.

„Dzieło to zabrało Jacksonowi pięć lat ciężkiej pracy przy archiwaliach, które zostały w sposób niesamowity odrestaurowane. Jest to film zupełnie antywojenny, w którym nie zobaczymy wielkich operacji generałów, ale życie zwykłego żołnierza w zabłoconym okopie w czasie działań wojennych” – mówił dyrektor festiwalu.

O Grand Prix Dolnego Śląska powalczy także najnowsze dzieło bułgarskiego reżysera , opowiadające o młodej kobiecie, która próbuje zmierzyć się traumatyczną przeszłością, wcielając się w postaci ze świata fantazji.

Widzowie obejrzą także - najnowszy film Madsa Bruggera, nagrodzonego za reżyserię na tegorocznym Festiwalu Filmowym Sundance oraz "Świadkowie Putina" Witalija Manskiego przedstawiający historię dojścia do władzy prezydenta Rosji.

W konkursie weźmie też udział nagrodzony na Festiwalu Filmowym Sundance film macedońskiego duetu Tamary Kotevskiej i Ljubomira Stefanova, którego bohaterką jest 55-letnia pszczelarka mieszkająca w Macedonii.

Jednym z trzech filmów polskich, które powalczą o nagrodę będzie o położonej na Mazurach wsi Stare Juchy, z której prawie jedna trzecia mieszkańców wyemigrowała do Islandii. „Reżyser stara się pokazać zarówno pustkę po nich, jak i sposoby - czasami nieudolne - komunikacji na odległość między tymi, którzy zostali, a tymi, którzy wyjechali szukać lepszego życia” – powiedział Liebhart.

Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego Jarosław Perduta zapowiedział, że w tym roku po raz pierwszy pokazy filmowe zagoszczą także w innych dolnośląskich miastach. Projekcje wybranych festiwalowych filmów odbędą się w kinach w Wałbrzychu, Legnicy i Jeleniej Górze.

Projekcjom filmowym towarzyszyć będą spotkania z twórcami, panele dyskusyjne i warsztaty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.