W procesie uzyskiwania Kart Polaka dochodzi do nadużyć, np. są one wydawane na podstawie sfałszowanych dokumentów, albo otrzymują je osoby, które nie poczuwają się do wartości narodowych - uważają działacze Młodzieży Wszechpolskiej. Chcą, by sprawą zajęła się Najwyższa Izba Kontroli.
Reklama

Na środowej konferencji prasowej pod siedzibą NIK w Warszawie rzecznik prasowy MW Mateusz Pławski mówił, że mamy do czynienia z wieloma nadużyciami związanymi z uzyskiwaniem Karty Polaka.

"Warunkami nadania komuś karty Polaka są następujące czynniki: deklaracja przynależności do narodu polskiego, znajomość języka polskiego, przodkowie powinni być Polakami oraz zaświadczenie organizacji polonijnej o tym, że ktoś w sposób aktywny działa na rzecz rozwoju na terytoriach poza granicami naszego kraju" - podkreślił Pławski.

Według niego jednak niektórzy uzyskują Karty Polaka w sposób nielegalny. "Ci ludzie dostają Karty Polaka z pobudek czysto ekonomicznych w żaden sposób nie poczuwają się do uczuć narodowych, do wartości narodowych. Są to często również osoby, które odwołują się do ideologii zbrodniczych organizacji jak UPA. Nie może mieć miejsca taki proceder" - powiedział rzecznik prasowy MW.

Ponadto - według niego - Karty Polaka wydawane są często na podstawie sfałszowanych dokumentów. "Dochodzi do procederu kupowania Karty Polaka albo prawdziwej, albo podrabianej" - dodał.

Zdaniem Pławskiego procedura weryfikacji osób, które pozyskują Kartę jest bardzo słaba. "Mówiąc krótko jest to proceder przestępczy" - powiedział rzecznik MW.

"Karta Polaka jest dokumentem mającym poświadczyć przywiązanie do tradycji polskiej, przywiązanie do polskiego języka, przywiązanie do polskiej kultury. Jest pewnego rodzaju potwierdzeniem czyjejś polskości. Nie dopuścimy do tego, żeby kwitł proceder kupczenia polskości, ponieważ omijanie procedur i lekceważenie tych jakże ważnych czynników jest po prostu kupczeniem przynależności do narodu polskiego" - stwierdził rzecznik prasowy MW.

Zapowiedział działania mające na celu - jak mówił - "ukrócenie tego szkodliwego procederu nielegalnego wydawania Kart Polaka".

W środę prezes MW Bartosz Berk wysłać ma wniosek do Najwyższej Izby Kontroli w sprawie procesu wydawania Kart Polaka. Pławski dodał, że MW planuje przesłać informacje o tym wniosku ukraińskim mediom, aby - jak stwierdził - również one wiedziały, że te kwestie są w Polsce podnoszone.

Karta Polaka potwierdza przynależność do narodu polskiego. Przyznawana jest osobom polskiego pochodzenia żyjącym w 15 krajach za wschodnią granicą, powstałych lub odrodzonych po rozpadzie ZSRR, które nie uznają podwójnego obywatelstwa. Karta, o którą można ubiegać się od kwietnia 2008 r., umożliwia m.in. refundację wizy, dostęp do polskich szkół i uczelni oraz ułatwienia w uzyskiwaniu stypendiów, podejmowanie pracy i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.

Karta Polaka jest wydawana przez konsula; jest ważna przez 10 lat od momentu przyznania i może być przedłużana na wniosek zainteresowanego.

Osoby ubiegające się o Kartę Polaka muszą wykazać swój związek z polskością - w tym przynajmniej bierną znajomość polskiego, wykazać, że jedno z rodziców lub dziadków bądź dwoje pradziadków było narodowości polskiej; bądź przedstawić zaświadczenie organizacji polonijnej o działalności na rzecz kultury i języka polskiego.

Zgodnie z nowymi przepisami wprowadzonymi w ubiegłym roku posiadacze Karty Polaka, przyjeżdżający do Polski z zamiarem osiedlenia się na stałe, dostają bezpłatnie Kartę Stałego Pobytu, po roku będą dostawać obywatelstwo polskie, a w międzyczasie będą mogli liczyć na pomoc w okresie adaptacji - m.in. będą mogli ubiegać się o świadczenie pieniężne na pokrycie kosztów gospodarowania i bieżącego utrzymania na okres do 9 miesięcy, dofinansowanie do wynajmu mieszkania, intensywnej nauki języka polskiego czy kursów zawodowych.