Sojusznik Brukseli przeciw kieszonkowym tyranom. Macron człowiekiem Timmermansa w Europie?

Nowy prezydent Francji zamierza ożywić debatę o demokracji w Polsce i na Węgrzech. Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zyskał silne wsparcie

Emmanuel Macron w czasie kampanii obiecał powrót do tematu sankcji wobec Polski i Węgier. Przekonywał, że nastąpi to w trzy miesiące po jego zwycięstwie. Tuż po wakacjach i w momencie, gdy do pracy z urlopów wracają unijni urzędnicy. Jeśli nowy prezydent wprowadzi swój plan w życie, Komisja Europejska zyska silnego sojusznika. Do tej pory wydawało się, że procedura ochrony państwa prawa, do której odwoływał się wiceszef KE Frans Timmermans, jest martwa. Przeniesienie sporu z Polską z poziomu prawnego na polityczny to jej reanimacja.

– Chcę, aby przypadkowi Polski przyjrzano się w sposób całościowy. I aby w kwestiach dotyczących praw i wartości Unii Europejskiej wprowadzono sankcje – mówił Macron w wywiadzie dla dziennika „Voix du Nord”. Kilka dni później również Timmermans wrócił do tego tematu. – To, co się dzieje w Polsce i na Węgrzech, jest bardzo niepokojące – mówił w rozmowie z „Die Zeit” opublikowanej 3 maja. Obaj politycy odwoływali się do „wartości fundamentalnych”, które ich zdaniem zostały naruszone przez władze w Warszawie i Budapeszcie. Obaj również w niecodzienny sposób wiązali kwestię demokracji z rynkiem wewnętrznym.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png