"Izrael musi się pozbyć Hamasu"

Atak Izraela na Strefę Gazy, 27 grudnia 2008 r. Foto: CNN/AFP
Atak Izraela na Strefę Gazy, 27 grudnia 2008 r. Foto: CNN/AFPInne
30 grudnia 2008

Szef izraelskiej opozycji, przewodniczący konserwatywnego Likudu Benjamin Netanjahu oświadczył dziś, że trzeba "pozbyć się" radykalnego ugrupowania palestyńskiego Hamas.

"Trzeba obalić reżim Hamasu, ponieważ jest to wrogi reżim" - powiedział Netanjahu w wywiadzie dla CNN. Hamas kontroluje Strefę Gazy, przeciwko której od czterech dni odbywa się izraelska ofensywa z morza i z powietrza.

Likud prowadzi w sondażach przed wyborami do Knesetu, które mają się odbyć 10 lutego.

"To tak, jakby Al-Kaida miała bazę wspomaganą przez Iran niedaleko Nowego Jorku. To mniej więcej mamy w Gazie. Mamy Hamas wspierany przez Iran, który nie dalej jak wczoraj wystrzeliwał rakiety na przedmieścia Tel Awiwu" - mówił szef Likudu.

"Z Hamasem pokój na Bliskim Wschodzie nie ma żadnych szans"

"Oni chcą nas zniszczyć, wystrzeliwują pociski w naszych cywilów, kryją się za swoimi cywilami" - podkreślił Netanjahu. "To podwójna zbrodnia wojenna" - dodał.

Jego zdaniem "z Hamasem pokój (na Bliskim Wschodzie) nie ma żadnych szans".

Podobnie kandydatka rządzącej Kadimy na stanowisko premiera Izraela, obecna szefowa dyplomacji Cipi Liwni powiedziała, że jeśli po lutowych wyborach stanie na czele rządu, "obali" rządy Hamasu w Strefie Gazy.

W trwających od soboty izraelskich bombardowaniach Strefy Gazy zginęło co najmniej 360 Palestyńczyków, a ponad 1700 zostało rannych.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.