Radykalne ugrupowanie palestyńskie Hamas zagroziło dziś Izraelowi, że dokona silniejszego ataku rakietowego na jego terytorium, jeśli państwo żydowskie będzie kontynuowało rozpoczętą w sobotę ofensywę.

Poinformował o tym rzecznik Hamasu.

Tymczasem izraelskie samoloty zbombardowały późnym popołudniem tunele niedaleko Rafah na południu Strefy Gazy - podali świadkowie.

Samoloty F16 zrzuciły dwie bomby o potężnej sile niedaleko granicy z Egiptem.

Armia izraelska twierdzi, że na granicy między Egiptem i Strefą Gazy znajduje się około 200 tuneli. W warunkach blokady tunele te stanowią główny szlak zaopatrzeniowy dla Strefy Gazy. Strefa jest blokowana przez Izrael i Egipt od czerwca 2007 roku, kiedy władzę przejął tam radykalny Hamas.



Nadzwyczajne spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie

Tymczasem dziś wieczorem zaczęło się w Paryżu nadzwyczajne spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Jak zapowiedział szef hiszpańskiej dyplomacji Miguel Angel Moratinos, Unia Europejska zwróci się do Izraela o zawieszenie broni i "natychmiastowy rozejm humanitarny" w Strefie Gazy.

Z wypowiedzi wysokiego przedstawiciela Izraela wynika, że szef MSZ Francji Bernard Kouchner przedstawił izraelskiemu ministrowi obrony Ehudowi Barakowi propozycję zwieszenia broni na 48 godzin. Kouchner i Barak dwukrotnie rozmawiali o tym przez telefon.

Według izraelskiego źródła, propozycja ta ma zostać rozpatrzona dziś wieczorem podczas spotkania premiera Izraela Ehuda Olmerta, szefowej dyplomacji Cipi Liwni i Ehuda Baraka.

"Formuła, wedle której pracujemy, opiera się na trzech punktach: natychmiastowym zawieszeniu broni, otwarciu przejść między Strefą Gazy a Egiptem oraz Gazą a Izraelem i natychmiastowym dostarczeniu pomocy humanitarnej" - oświadczył na kilka godzin przed paryskim spotkaniem szef unijnej dyplomacji Javier Solana.