170 psów i kotów zabranych z pseudohodowli: Sąd aresztował jej właścicieli

10 lutego 2017

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w piątek aresztował na trzy miesiące małżeństwo, które w podbydgoskim Dobrczu prowadziło hodowlę rasowych psów i kotów w strasznych warunkach. Przedstawiono im zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem oraz oszustw.

Jak poinformował zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz - Północ Piotr Dunal właściciele hodowli, oprócz zarzutów znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, usłyszeli zarzuty oszustw wobec trzech osób, które kupiły od nich zwierzęta. Małżonkowie podczas przesłuchania nie przyznali się.

W hodowli znajdowały się 152 psy i 25 kotów. Zwierzęta były trzymane w bardzo ciasnych klatkach i skrzyniach, które były ustawione w dwóch ciasnych pokojach domu jednorodzinnego, a pozostałe w budynku gospodarczym.

Psy i koty były niedożywione, odwodnione i chore, leżały w swoich odchodach, na sianie przesiąkniętym moczem. Wśród zwierząt były suki ze szczeniakami i kotki z kociętami. Znaleziono też martwe zwierzęta.

W hodowli znajdowały się m.in.: buldogi francuskie, yorki, shih tzu, border collie i maltańczyki oraz koty norweskie. Małżeństwo sprzedawało je po 1,5 tys. zł.

Policja o hodowli zwierząt w bardzo złych warunkach została powiadomiona w sobotę, po czym udała się na miejsce wraz z weterynarzem. Zdecydowano o przerwaniu procederu, a psy i koty przekazano pod opiekę organizacji zajmującej się pomocą dla zwierząt. Właściciele hodowli w środę zostali zatrzymani, a akta sprawy przekazano prokuraturze.

Ustawa o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem przewiduje do trzech lat pozbawienia wolności, a Kodeks karny za oszustwo - do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.