Mediacja i arbitraż w samorządach. Jak JST mogą oszczędzić czas i pieniądze?

mediacja, samorząd, jst
Mediacja i arbitraż w samorządach. Jak JST mogą oszczędzić czas i pieniądze?Materiały prasowe
dzisiaj, 10:17
Artykuł partnerski

Mediacja w sprawach administracyjnych i arbitraż w sporach cywilnoprawnych są efektywną alternatywą dla tradycyjnej drogi sądowej. Pozwalają jednostkom samorządu terytorialnego nie tylko na oszczędności, ale także na wyjście z paraliżu w najbardziej skomplikowanych sprawach.

To szansa na poprawę komunikacji urzędów z obywatelami i przedsiębiorcami – wskazują dr Bartłomiej Chludziński, adiunkt w Katedrze Prawa Administracyjnego UMK w Toruniu oraz mec. Agnieszka Grabowska-Łysyszyn, zastępca dyrektora generalnego Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej, adwokat przy ORA w Warszawie.

Mediacja administracyjna na linii urząd-obywatel przez lata była rzadkością. Dr Bartłomiej Chludziński wskazuje, że choć dyskusja naukowa trwa od 2004 r., a przepisy wprowadzono do KPA w 2017 r., to początki były trudne. Ocena skutków nowelizacji regulacji z 2022 r. pokazała, że tysiące zawiadomień przekładały się na zaledwie kilka mediacji rocznie, na co wpływ miała pandemia. Przełom przyniosła nowelizacja z lipca zeszłego roku, zbliżająca nas do modelu quasi obligatoryjnego, ale też projekt badawczy.

Mediacja sprawdziła się w Toruniu

– Badając potencjał mediacyjny Urzędu Miasta stwierdziliśmy, że jest on olbrzymi. To są naprawdę tysiące spraw – mówi dr Bartłomiej Chludziński i dodaje, że w Toruniu wdrożono merytoryczny model mediacji, w którym mediator posiada wiedzę specjalistyczną. Udane postępowania dotyczyły m.in. obowiązku meldunkowego, zmiany imienia, pozwoleń na sprzedaż alkoholu czy spraw po bezskutecznej egzekucji. Okazało się, że obywatele chcą dialogu.

– Ludzie chcą mediować w sprawach administracyjnych i tu najbliższa jest im idea takiej sprawiedliwości proceduralnej – zaznacza, dodając, że dla urzędu to oszczędność czasu i kosztów postępowań przed WSA i NSA. Jak podsumowuje, jeżeli organ rzeczywiście nie wie co zrobić, to jednym z lepszych pomysłów jest pójście w tę stronę.

Korzyści z sądownictwa polubownego

W relacjach z biznesem kluczową rolę odgrywa arbitraż w sprawach cywilnoprawnych. Mec. Agnieszka Grabowska-Łysyszyn podkreśla, że JST funkcjonują w otoczeniu gospodarczym, zawierając umowy na inwestycje infrastrukturalne czy zamówienia publiczne. Spory w sądach powszechnych trwają latami, blokując kapitał i urzędników. Rozwiązaniem jest sądownictwo polubowne, oparte na dwustopniowej klauzuli arbitrażowej, która najpierw obliguje do mediacji cywilnej, a w razie jej fiaska kieruje sprawę do arbitrażu. Model ten jest bezpieczny i wspierany przez ustawodawcę.

Mec. Grabowska-Łysyszyn obala mit o wysokich kosztach arbitrażu, wskazując na konkurencyjną taryfę Sądu Arbitrażowego przy KIG. Choć opłata w sądzie powszechnym ma limit 100 tys. zł, to wieloletnie procesy generują wysokie koszty odsetek i obsługi prawnej. W arbitrażu koszty są znane od początku, a sprawę rozstrzyga powołany przez strony arbiter-ekspert posiadający wiedzę branżową, co eliminuje potrzebę angażowania biegłych. Ponadto samorząd może odzyskać pełne koszty zastępstwa procesowego. Wyrok jest ostateczny, co eliminuje apelację, a nad procedurą czuwa kontrola postarbitrażowa w postaci skargi o uchylenie wyroku.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

PAO

Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png