Wystarczy zła skala mapy dołączonej do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, aby go unieważnić. Tak wynika z orzeczeń NSA.
Chodziło o dwie uchwały rady gminy Ustka, które dotyczyły miejscowego planu dla lokalizacji farm wiatrowych. Obie zakwestionowali mieszkańcy, jedną dodatkowo wojewoda pomorski. W skardze do WSA podnosili m.in., że jedna z uchwał jest niezgodna z przepisami, ponieważ część graficzna planu to mapa w skali 1:5000, a powinno to być 1:1000. Inna skala (np. 1:2000) może być zastosowana wyjątkowo – tylko jeżeli grunty są przeznaczane pod zalesienie bądź wykluczane spod zabudowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.