Nauczyciele walczą o podwyżki. Tym razem bez strajków

nauczycielka pisze na tablicy, matematyka, szkoła
ShutterStock
3 września 2024

Organizacje związkowe reprezentujące urzędników zapowiadają protesty, pikiety i blokady dróg. Z kolei przedstawiciele nauczycieli chcą się spotkać z premierem i zabiegać o wyższe uposażenia i odblokowanie prac nad obywatelskim projektem dotyczącym automatycznego zwiększania wynagrodzeń.

Związkowcy w oświacie odgrażali się jeszcze w połowie sierpnia, że jeśli nie będzie podwyżek dla nauczycieli na poziomie 15 proc., to może dojść nawet do strajku generalnego. Nieoficjalnie mówiono, że ostatecznie 10 proc. to poziom, który będzie organizacje oświatowe satysfakcjonował. Barbara Nowacka, minister edukacji, właśnie o taką podwyżkę wnioskowała u szefa resortu finansów. Ten jednak był nieugięty i ostatecznie stanęło na podniesieniu wskaźnika obejmującego administrację rządową i nauczycieli tylko do 5 proc. – z 4,1 proc. przedstawionych w czerwcowych założeniach makroekonomicznych (DGP ujawnił je jako pierwszy). Jak się okazuje, zarówno nauczyciele, jak i organizacje związkowe przeszli nad tą decyzją do porządku dziennego. Choć zastrzegają, że nie składają całkowicie broni.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.