Prezydent Lubina – jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców, koalicjanta partii Jarosława Kaczyńskiego w dolnośląskim sejmiku – złożył doniesienie do prokuratury na wojewodę z PiS. Jego zdaniem działania wojewody stawiają pod znakiem zapytania dalszą współpracę
Dolnośląski sejmik to jeden z nieoczekiwanych łupów PiS po zeszłorocznych wyborach samorządowych. Partyjni emisariusze – głównie szef KPRM Michał Dworczyk – usilnie zabiegali o stworzenie tam koalicji z Bezpartyjnymi Samorządowcami (BS). Ostatecznie udało się porozumieć, ale za konkretną cenę. PiS obiecał swoim koalicjantom m.in. obniżenie podatku od kopalin i pozostawienie na stanowisku marszałka województwa Cezarego Przybylskiego (związanego z BS). Tajemnicą poliszynela jest to, że w ramach porozumienia rząd miał dać zielone światło na to, by Lubin poszerzył granice o tereny należące do sąsiada – obwarzanka. Łącznie miasto chce przejąć ponad 8120 hektarów od gminy wiejskiej Lubin.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)