Prowadzę działalność gospodarczą w warzywnictwie. Gmina, właściciel znajdującej się po sąsiedzku nieruchomości, zagroziła mi sprawą karną za wylewanie na jej działkę rzekomych nieczystości z działalności produkcyjnej. A jest to woda pozostająca po myciu owoców i warzyw. Czy jest możliwa odpowiedzialność, bo ustawa o utrzymaniu czystości w gminach nic o tym nie mówi? Nieruchomość gminy nie jest użytkowana i nikomu to nie szkodzi.
Istnieje prawdopodobieństwo, że przedsiębiorca poniesie odpowiedzialność wykroczeniową, jeśli nie zaniecha opisanych czynów, względnie nie podejmie środków, aby im zapobiec.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.