Nie da się ustawą zlikwidować gabinetów politycznych

prawo
Samorządy mają pretensje do autorów projektu ustawy, że wszystkie urzędy mierzą jedną miarą, nie dostrzegając przy tym różnych form współpracy z doradcami czy asystentamiShutterStock
27 lipca 2017

Likwidacja stanowisk asystentów i doradców nie powstrzyma włodarzy przed współpracą z takimi osobami. A zamiast oszczędności będzie drożej.

Choć wskutek politycznej awantury o sądownictwo prace nad projektem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych wyhamowały, to słyszymy, że Sejm wróci do niego już po wakacjach. Cel projektu jest jasny – pozbawienie lokalnych i regionalnych władz możliwości zatrudniania asystentów i doradców, którzy – zdaniem autorów projektu ustawy – są niepotrzebni i mnożą koszty. Zmianom ostro przeciwstawiają się samorządy. Zwłaszcza że pierwotna wersja projektu przewidywała likwidację gabinetów politycznych także na szczeblu ministerialnym, ale tę propozycję zablokował PiS.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.