W ostatnim czasie ze względu na pandemię mieszkańcy częściej korzystali z uprawnień, jakie daje ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) i występowali do placówek oświatowych o różnego rodzaju dane. O zwiększonym zainteresowaniu tymi kwestiami świadczą liczne wyroki sądów administracyjnych.
Jednak nie wszystkie szkolne dane mają status informacji publicznej, a więc nie wszystkie muszą być udostępniane. Uznanie bądź nie konkretnej wiadomości za informację publiczną może stwarzać dużo wątpliwości, chociażby ze względów podmiotowych. Placówka gromadzi bowiem i przetwarza informacje dotyczące nie tylko procesu edukacyjnego, lecz także kadry pedagogicznej i uczniów. Szeroki zakres tych danych utrudnia określenie, co jest, a co nie jest informacją publiczną. Odwołując się do orzecznictwa sądowego, wyjaśniamy niektóre wątpliwości.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.