Ostatni dzień roku szkolnego to czas, kiedy w centrum uwagi powinien być uczeń oraz jego osiągnięcia i postępy – efekt całorocznej pracy. Tymczasem i jedno, i drugie pozostaje w cieniu zadrukowanego arkusza papieru – świadectwa szkolnego, które tak naprawdę przynosi więcej szkody niż pożytku.
Typowy absolwent liceum ma w swojej kolekcji 12 szkolnych świadectw. Z tego stosiku dokumentów wartość użytkową ma właściwie tylko ostatnie świadectwo, potwierdzające ukończenie szkoły średniej. Choć i jego waga spadła, od kiedy świadectwo dojrzałości jest osobnym dokumentem. W jakiś sposób da się obronić jeszcze sens istnienia świadectw końcowo szkolnych, które potwierdzają zakończenie pewnego większego etapu i są dokumentem niezbędnym w procesie rekrutacji do szkoły wyższego stopnia. Ale wszystkie pozostałe świadectwa – wydawane przy przechodzeniu z jednej klasy do drugiej w tej samej szkole – są dokumentami bezużytecznymi.
Świadectwa szkolne bardzo łatwo podrobić
Te nieliczne ze świadectw, które okazują się być przydatne, dodatkowo mierzą się z problemem znikomej wiarygodności. Mówimy wszak o dokumentach, które są obecnie drukowane na zwyczajnych biurowych drukarkach. Taki gotowy wydruk podpisują wychowawca i dyrektor, po czym przystawia się na nim szkolną pieczęć.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.