Nie więcej niż 113 mln zł miał pierwotnie wynieść koszt wprowadzenia obowiązkowej segregacji śmieci na kilka frakcji. Ale okazuje się, że gminy na wymianę pojemników będą musiały wydać znacznie więcej.
Wydatki, które już w przyszłym roku poniosą samorządy, są spowodowane rozporządzeniem ministra środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Resort chce, aby gminy zbierały śmieci od mieszkańców podzielone na papier, szkło, metale oraz tworzywa sztuczne, a także bioodpady. Dla każdej z tych frakcji resort przypisał odpowiedni kolor kontenerów (np. papier trzeba będzie składować w pojemnikach niebieskich, szkło w zielonych, a odpady biodegradowalne w brązowych). Samorządy będą miały pięć lat na dostosowanie się do tych wytycznych. Resort środowiska wyliczył, że koszty, które poniosą w związku z tym, zmieszczą się w przedziale 11-22 mln zł na jeden rok. Te szacunki zakwestionowało jednak Ministerstwo Finansów. Po jego uwagach resort środowiska przedstawił nowe wyliczenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.