O godz. 14 przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów zakończył się protest samorządowców pod hasłem "Tylko ciemność". Manifestanci sprzeciwiają się podwyżkom cen za energię elektryczną. Wcześniej przed Sejmem złożyli petycję w tej sprawie na ręce marszałków Sejmu i Senatu.
Protestujący spotkali się w piątek o godzinie 12.30 przed Sejmem, gdzie złożyli petycję w sprawie ograniczenia kosztów za energię elektryczną na ręce wicemarszałków Sejmu: Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Włodzimierza Czarzastego oraz wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego.
Następnie protestujący przeszli przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Samorządowcy z flagami swoich miast szli chodnikiem, nie wznosili żadnych okrzyków.
"" - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Głos zabierali przedstawiciele zarówno metropolii jak i mniejszych miast czy gmin. Wszyscy mówili o problemach z jakimi się mierzą jeśli chodzi o wzrastające koszty energii. O godzinie 14 protest zakończył się i manifestanci rozeszli się.
Autorka: Marta Stańczyk
Szefernaker: To protest polityczny
"" - zaznaczył podczas konferencji prasowej wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.
✅ Rząd przeznacza dodatkowe 13,7 mld zł dla samorządów na zakup źródeł energii, ciepła i inne cele wybrane przez samorządy. 🏘 pic.twitter.com/Rj6bZYFtAS
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) October 7, 2022
Jak zapowiedział, kolejne rozmowy z samorządowcami odbędą się w połowie przyszłego tygodnia.
"" - zapowiedział wiceminister. To fakultatywna propozycja dla samorządów, jeżeli dany samorząd uważa, że chce się w to włączyć, że ma takie możliwości, zapraszamy do tego" - dodał.
Petycja samorządowców: Naprzeciw nas stanęły spółki energetyczne
Zwracamy się o pilną interwencję, która pozwoli rozpocząć proces stabilizacji sytuacji na rynku energii elektrycznej - napisali do premiera Mateusza Morawieckiego samorządowcy z Ruchu "Tak! Dla Polski" oraz m.in. Związku Miast Polskich.
Analogiczną petycję protestujący samorządowcy skierowali też do marszałek Sejmu Elżbiety Witek. "" - zaznaczono w petycjach.
Pod petycjami podpisali się: Prezes Ruchu Samorządowego "Tak! Dla Polski", prezydent Sopotu Jacek Karnowski, prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz, prezes zarządu Unii Metropolii Polskich, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski oraz prezes Związku Powiatów Polskich, starosta bielski Andrzej Płonka.
W petycjach podkreślono, że w niektórych przypadkach "wzrosty cen energii oferowane samorządom przez podległe Państwu Polskiemu podmioty energetyczne sięgają nawet 800-900 proc.".
Taka sytuacja zaistniała na przykład w Radomiu, gdzie - jak informowano w drugiej połowie września - licząc wszystkie elementy tej podwyżki, wyniosła ona 900 proc. Prezydent Radomia Radosław Witkowski przekazywał wówczas, że w przeliczeniu na pieniądze podwyżka wynosi "z 21 mln zł na 188 mln zł". "Tyle powinniśmy zapłacić, jeśli przyjmiemy tę ofertę w 2023 roku" - powiedział.
Jak oceniono w petycjach "". "" - zaznaczyli autorzy petycji.
"" - ocenili samorządowcy.
Zdaniem protestujących "ogromne wątpliwości budzi fakt, że do ogłaszanych przetargów najczęściej przystępuje zaledwie jeden podmiot, choć na rynku funkcjonuje kilka spółek energetycznych należących do Skarbu Państwa". "" - dodali.
W związku z tym, według autorów petycji, "sytuacja jest patowa i dramatyczna". "Dlatego jesteśmy przekonani, że wymaga ona niezwłocznej interwencji i drobiazgowej kontroli, która pozwoli wykluczyć potencjalnie patologiczne działania spółek, bezpośrednio szkodzące mieszkańcom naszych miast" - podkreślili samorządowcy.
Premier Morawiecki w opublikowanym w piątek liście do prezydentów miast i samorządowców napisał, że potrzebna jest pełna współpraca ws. bezpieczeństwa energetycznego polskich rodzin. "" - napisał szef rządu do samorządowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu