Przeciągające się spory między samorządami różnych szczebli a administracją rządową uniemożliwiają uprzątnięcie terenów po największych pożarach na składowiskach śmieci ostatnich lat. Gminy, gdzie znajdują się pogorzeliska, są bezradne.
Od pożaru na terenach dawnych zakładów Boruta w Zgierzu (największego producenta barwników w Polsce) minęły już ponad trzy lata. Spłonęło wtedy 50 tys. ton odpadów, w tym te przywiezione z zagranicy i gromadzone na dzierżawionym terenie przez dwie firmy wbrew przepisom. Gaszenie pożaru zajęło tydzień, w akcji wzięło udział ponad tysiąc strażaków. Do powietrza trafiły ogromne ilości trujących substancji, w tym 100 proc. emisji rocznej rakotwórczego benzoalfapirenu i 20 proc. rocznej emisji dwutlenku siarki.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.