Osiem regionów już zagwarantowało sobie możliwość uruchomienia pieniędzy, które Bruksela trzymała dotąd w zamrażarce . To ponad 900 mln euro. W sumie do wzięcia jest prawie 1,9 mld euro.
Te środki, zwane rezerwą wykonania, to po prostu eurofundusze, które mogą zostać uruchomione dopiero po spełnieniu przez władze regionu określonych wymogów (tzw. ram wykonania) – co się sprowadza głównie do tego, w jakim tempie i w jakiej ilości rozliczyli z Unią przyznane im wcześniej środki oraz czy dzięki tym pieniądzom udało się uzyskać założone cele (np. wybudować szkołę). Jeśli zarządzający wypełnił określone wymogi zwykle w 85 proc. – można odmrażać pieniądze z rezerwy. Gdyby się nie udało, środki i tak zostałyby w Polsce, ale trzeba by je przesuwać na inne cele lub zabierać jednym regionom i przekazywać tym, którym wydawanie idzie lepiej. Wszystko pod presją czasu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.