PROBLEM: Chociaż rząd dość szybko zareagował na sierpniowe nawałnice i uruchomił program dla najbardziej poszkodowanych gmin i ich mieszkańców, to pomoc ta nie dość szybko trafia do poszkodowanych. Na przeszkodzie stanęły luki w systemie prawnym, zwłaszcza biurokracja i braki odpowiedniej liczby urzędników zajmujących się wypłatami zasiłków celowych i szacowaniem szkód. Na te bolączki zwracają uwagę niemal wszyscy samorządowcy w kraju, a zwłaszcza z gmin woj. pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego, które w tym roku najbardziej ucierpiały wskutek anomalii pogodowych. Problemy skrzętnie notuje Związek Gmin Wiejskich RP. Pod koniec września przedstawi on rządowi postulaty zmierzające do zmiany przepisów w tym zakresie.
– Brakuje twardych rozwiązań systemowych i proceduralnych, które samorządy mogłyby stosować natychmiast i szybko pomagać w przypadku kataklizmu, zarówno w zakresie pomocy społecznej, jak i pomocy przy usuwaniu szkód w domostwach i budynkach gospodarczych. Nie ma np. dyspozycji, która umożliwiałaby wydatkowanie środków, a dopiero później uzupełnianie dokumentacji – mówi Leszek Świętalski, sekretarz generalny ZGW RP RP. – Rząd chce efektów w postaci szybkich wypłat, ale nie zdaje sobie sprawy z naszych braków kadrowych, urzędniczej papierologii i niedofinansowania – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.