Ochotnicy w straży bez uprawnień. Zamiast pomagać, mogą nawet szkodzić

Tylko jedna trzecia jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej może brać udział w akcjach ratunkowych – wynika z raportu NIK, do którego dotarł DGP.
Odzież ochronna. Straż pożarna - zdjęcie ilustracyjneShutterStock
4 lipca 2019

Sezon burzowy w pełni. I choć przy usuwaniu zwalonych drzew i zabezpieczaniu linii wysokiego napięcia pomaga Ochotnicza Straż Pożarna, to część jej jednostek woli grać w orkiestrze dętej lub brać udział w zawodach sportowych

Straż pożarna w liczbach
Straż pożarna w liczbach

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego DGP dotarł jako pierwszy, wynika, że tylko 30 proc. jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) jest gotowych do akcji ratunkowych. Strażakom ochotnikom brakuje uprawnień, badań lekarskich i ubezpieczeń, nie wspominając o sprzęcie. Odpowiedzialność za ten stan ponoszą głównie gminy, które finansują OSP. Niektóre samorządy nie wiedzą nawet, że mają na swoim terenie ratowników. Inne strażaków ochotników nie kontrolują. Na to również wskazuje raport NIK.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.