Władze Węgier nakazały dziesięciu pracownikom rosyjskiej misji dyplomatycznej opuszczenie kraju. Minister spraw zagranicznych Anita Orbán poinformowała, że według oceny węgierskich władz prowadzili oni działalność niedopuszczalną dla dyplomatów w świetle Konwencji wiedeńskiej. Budapeszt nie ujawnił, czego konkretnie dotyczyły zarzuty. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało odpowiedź na decyzję Węgier.
Decyzję ogłosiła we wtorek 8 września minister spraw zagranicznych i wicepremierka Anita Orbán. Jak podał węgierski portal Telex, właściwy przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych przekazał ambasadorowi Rosji w Budapeszcie informację, że dziesięciu pracowników rosyjskiego przedstawicielstwa zostało uznanych za osoby prowadzące działalność niezgodną ze statusem dyplomatycznym.
Węgierskie władze nie poinformowały, jakie konkretnie działania zarzucono Rosjanom. Nie podano również szczegółowych informacji na temat zajmowanych przez nich stanowisk ani terminu, w którym muszą opuścić terytorium kraju. Associated Press zwraca uwagę, że Budapeszt ograniczył się do stwierdzenia, iż działalność wskazanych osób była niedopuszczalna w świetle zasad wynikających z Konwencji wiedeńskiej.
Anita Orbán uzasadniła decyzję koniecznością ochrony bezpieczeństwa i suwerenności państwa. Jednocześnie wyraźnie zastrzegła, że wydalenie rosyjskich dyplomatów nie oznacza zerwania stosunków między Budapesztem a Moskwą. Węgierski rząd zamierza pozostawić otwarte kanały komunikacji z Rosją, ale – jak podkreślono – dialog ma odbywać się z poszanowaniem obowiązujących reguł.
Konwencja wiedeńska i prawo do wydalenia dyplomaty
Podstawą regulującą funkcjonowanie zagranicznych przedstawicielstw jest Konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 1961 r. Jej przepisy dają państwu przyjmującemu szerokie możliwości reagowania wobec członków obcych misji dyplomatycznych.
Zgodnie z art. 9 konwencji państwo przyjmujące może w dowolnym momencie poinformować państwo wysyłające, że szef misji albo członek personelu dyplomatycznego został uznany za persona non grata. Co istotne, państwo podejmujące taką decyzję nie ma obowiązku przedstawiania jej szczegółowego uzasadnienia. Państwo wysyłające powinno następnie odwołać wskazaną osobę albo zakończyć pełnienie przez nią funkcji w misji.
Oznacza to, że brak szczegółowego wyjaśnienia ze strony węgierskiego rządu nie jest sam w sobie odstępstwem od praktyki dyplomatycznej. W podobnych przypadkach państwa często ograniczają zakres publicznie ujawnianych informacji, szczególnie gdy sprawa dotyczy bezpieczeństwa państwa, działalności wywiadowczej lub kontrwywiadowczej.
Rosja zapowiada odpowiedź na decyzję Budapesztu
Decyzja Węgier spotkała się już z reakcją Moskwy. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że Rosja odpowie na wydalenie dziesięciu pracowników swojej misji dyplomatycznej. Na razie nie poinformowano, jaką formę przyjmą działania odwetowe.
W praktyce dyplomatycznej takie spory bardzo często kończą się zastosowaniem zasady wzajemności, czyli wydaleniem przez drugie państwo podobnej liczby dyplomatów. Nie ma jednak jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że Moskwa właśnie na taki krok się zdecyduje.
Sprawa ma znaczenie wykraczające poza samo zmniejszenie liczebności rosyjskiej placówki w Budapeszcie. Do wydalenia dochodzi w momencie wyraźnej zmiany politycznej na Węgrzech po tegorocznych wyborach parlamentarnych i przejęciu władzy przez Pétera Magyara.
Zwrot w polityce Węgier wobec Rosji
Péter Magyar objął stanowisko premiera w maju 2026 r. po wyborczym zwycięstwie jego ugrupowania TISZA. Anita Orbán została następnie powołana na stanowisko minister spraw zagranicznych oraz wicepremierki.
Dzisiejsza decyzja jest szczególnie istotna na tle polityki prowadzonej przez poprzedni rząd Viktora Orbána. Przez lata Węgry należały do państw Unii Europejskiej utrzymujących najbardziej rozbudowane kontakty polityczne i gospodarcze z Rosją. Budapeszt wielokrotnie krytykował część europejskich sankcji, zabiegał o wyjątki dotyczące rosyjskich surowców energetycznych i podkreślał potrzebę zachowania bezpośrednich kontaktów z Moskwą.
Jeszcze po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. podejście Węgier do rosyjskich przedstawicieli dyplomatycznych znacząco różniło się od działań wielu innych państw UE. Podczas gdy kolejne europejskie stolice wydalały rosyjskich dyplomatów podejrzewanych o działalność wywiadowczą, liczebność rosyjskiej misji w Budapeszcie przez pewien czas rosła.
Telex informował, powołując się na dane węgierskiego MSZ, że liczba zarejestrowanych rosyjskich dyplomatów wzrosła z 46 w listopadzie 2021 r. do 59 pod koniec października 2022 r. W innych krajach regionu rosyjskie przedstawicielstwa były w tym okresie ograniczane w następstwie kolejnych wydaleń.
Rosyjska ambasada w Budapeszcie pod obserwacją
Kwestia działalności rosyjskiego personelu dyplomatycznego na Węgrzech pojawiała się ponownie także w ostatnich miesiącach. W kwietniu 2026 r. Telex opisywał informacje rosyjskiego portalu śledczego Agentstvo dotyczące potencjalnych związków części pracowników rosyjskiej ambasady w Budapeszcie ze służbami specjalnymi.
Według przytaczanych wówczas ustaleń 15 spośród 47 pracowników ambasady miało posiadać możliwe do udokumentowania związki z rosyjskimi służbami, a w przypadku kolejnych sześciu takie związki podejrzewano. Informacje te nie oznaczają automatycznie, że osoby wydalone 8 września są tymi samymi ludźmi. Węgierskie władze nie podały nazwisk ani nie poinformowały, czy obecna decyzja pozostaje bezpośrednio związana z wcześniejszymi doniesieniami.
To rozróżnienie jest istotne. Oficjalny komunikat Budapesztu mówi wyłącznie o działalności niedopuszczalnej dla dyplomatów i nie określa wydalonych osób mianem szpiegów.
Péter Magyar: rząd będzie chronił suwerenność Węgier
Decyzja uzyskała również bezpośrednie polityczne poparcie premiera Pétera Magyara. Według Telexu szef węgierskiego rządu odczytał podczas posiedzenia parlamentu komunikat Anity Orbán i podkreślił, że jego gabinet zamierza chronić suwerenność państwa.
Wydalenie jednocześnie dziesięciu przedstawicieli rosyjskiej misji jest jednym z najmocniejszych dotychczas sygnałów zmiany kursu Budapesztu wobec Moskwy po zmianie rządu. Jednocześnie węgierskie władze starają się wyraźnie oddzielić działania związane z bezpieczeństwem od całkowitego zamrożenia relacji z Rosją. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaznacza, że kanały dyplomatyczne pozostaną otwarte, o ile kontakty będą odbywały się z poszanowaniem przyjętych zasad.
Źródła:
- Associated Press – materiał z 8 września 2026 r. dotyczący wydalenia dziesięciu członków rosyjskiej misji dyplomatycznej z Węgier.
- Telex – komunikat Anity Orbán i informacje o reakcji premiera Pétera Magyara z 8 września 2026 r.
- Rząd Węgier – oficjalne informacje o Anicie Orbán jako minister spraw zagranicznych i wicepremierce.
- Ambasada Węgier – oficjalne informacje dotyczące objęcia stanowiska premiera przez Pétera Magyara oraz powołania Anity Orbán na stanowisko minister spraw zagranicznych.
- Organizacja Narodów Zjednoczonych – Konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych, art. 9 dotyczący możliwości uznania członka misji za persona non grata.
- The Guardian – informacja o zapowiedzi odpowiedzi rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na decyzję Budapesztu.
- Telex – wcześniejsze dane dotyczące liczebności rosyjskiej misji dyplomatycznej na Węgrzech.
- Telex – materiał z kwietnia 2026 r. dotyczący doniesień o możliwych związkach części personelu rosyjskiej ambasady z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu