Seria aktów sabotażu. Policja zatrzymała 48-latka

Zatrzymanie
Niemiecka policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę podejrzewanego o serię ataków i prób sabotażu wymierzonych w sieć elektroenergetyczną w kilku krajach związkowych.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
dzisiaj, 13:31

Niemiecka policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę podejrzewanego o serię ataków i prób sabotażu wymierzonych w sieć elektroenergetyczną w kilku krajach związkowych. Do zatrzymania doszło we wtorek, 8 września, w rejonie elektrowni Weisweiler niedaleko Akwizgranu. Mężczyzna był poszukiwany od kilku dni w związku ze zdarzeniami w Nadrenii Północnej-Westfalii, Brandenburgii i Saksonii. Śledczy badają, czy odpowiada za przygotowanie urządzeń, których zadaniem było doprowadzanie do zwarć na liniach wysokiego i najwyższego napięcia.

Według informacji „Bilda” oraz niemieckich mediów podczas zatrzymania przy 48-latku znaleziono kolejne przedmioty mogące zawierać materiały wybuchowe. W pobliżu funkcjonariusze mieli również odkryć namiot ukryty w zaroślach, w którym znajdowały się następne niebezpieczne materiały. Zabezpieczone przedmioty zostały przekazane specjalistom. Reuters podaje, że zatrzymany jest identyfikowany przez niemieckie służby jako Daniel V. Niemieckie media, zgodnie z miejscowymi zasadami ochrony danych podejrzanych, w większości nie publikują jego pełnego nazwiska.

Zatrzymanie Daniela V. po kilkudniowej obławie

Poszukiwania podejrzanego trwały na dużą skalę od początku września. Daniel V., 48-letni mieszkaniec Gevelsbergu w Nadrenii Północnej-Westfalii, znalazł się w centrum śledztwa po pojawieniu się listów, których autor przypisywał sobie odpowiedzialność za ataki na instalacje elektroenergetyczne. Policja opublikowała jego zdjęcia i zwróciła się do obywateli o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu mężczyzny. Poszukiwano także roweru, którym mógł się przemieszczać.

Wcześniej funkcjonariusze odnaleźli należący prawdopodobnie do podejrzanego samochód ciężarowy przerobiony na pojazd mieszkalny. Specjalna jednostka policji przeszukała pojazd w rejonie Hambacher Forst, jednak 48-latka w środku nie było. Przeszukano również jego miejsce zamieszkania. Według WDR zabezpieczono tam materiały podejrzewane o właściwości wybuchowe. W poszukiwania zaangażowano znaczne siły, w tym oddziały prewencji i policyjne śmigłowce. W Nadrenii Północnej-Westfalii działała również około 60-osobowa grupa śledcza.

Sabotaż sieci energetycznej w kilku landach

Skala postępowania jest znacznie większa niż pojedynczy incydent przy jednej elektrowni. Według niemieckich śledczych i mediów podejrzany może mieć związek z próbami ataków na instalacje energetyczne w Brandenburgii, Nadrenii Północnej-Westfalii oraz Saksonii.

Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był atak w rejonie stacji elektroenergetycznej Turnow-Preilack w pobliżu elektrowni Jänschwalde w Brandenburgii. Sprawcy wykorzystali samodzielnie skonstruowane urządzenia przypominające pociski z materiałem napędowym. Miały one umieszczać materiał przewodzący na liniach najwyższych napięć, powodując zwarcia. W dwóch przypadkach mechanizm zadziałał. Jeden z bloków elektrowni Jänschwalde został automatycznie wyłączony, ale systemy zabezpieczające zapobiegły większym zakłóceniom dostaw energii. Nie było osób poszkodowanych.

Znaczenie tego obiektu wykracza poza bezpośrednią okolicę. Stacja w Preilack uczestniczy w dystrybucji energii w Brandenburgii i innych częściach wschodnich Niemiec. Z tego rejonu wychodzi również jedna z istotnych tras przesyłowych związanych z zaopatrzeniem Berlina. Atak na taką instalację został więc potraktowany jako uderzenie w infrastrukturę krytyczną, a nie zwykłe uszkodzenie mienia.

Sprengsätze przy liniach wysokiego napięcia w Saksonii

Kolejne urządzenia odkryto w Saksonii. W rejonie Graustein koło Görlitz funkcjonariusze znaleźli dziewięć samodzielnie skonstruowanych urządzeń w bezpośrednim sąsiedztwie tras wysokiego napięcia. Generalna Prokuratura w Dreźnie i Krajowy Urząd Kryminalny Saksonii badają związek tych znalezisk z wydarzeniami w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Podczas prac zabezpieczających konieczne było czasowe wyłączenie części linii spod napięcia. Nie doszło jednak do przerwania dostaw energii ani bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców. Władze Saksonii zdecydowały również o prewencyjnym sprawdzaniu innych elementów infrastruktury elektroenergetycznej w poszukiwaniu kolejnych urządzeń.

Ataki na elektrownie i stacje w Nadrenii Północnej-Westfalii

Znaczna część działań przypisywanych podejrzanemu miała miejsce na zachodzie Niemiec. W listach uznawanych przez śledczych za wiarygodne wymieniano m.in. instalacje w Bergheim-Rheidt, Dormagen, Gohr i Weisweiler. W rejonie Bergheim doszło do celowo wywołanych zwarć. Reuters informował, że w następstwie zdarzenia czasowo wyłączone zostały bloki elektrowni na węgiel brunatny o łącznej mocy około 4200 MW. Stabilność systemu elektroenergetycznego została jednak utrzymana.

W kolejnych dniach podczas przeszukiwania infrastruktury znajdowano następne urządzenia. WDR informował wcześniej o dziewięciu instalacjach w rejonie Bergheim, dwóch w Dormagen oraz kolejnej w pobliżu Weisweiler. Przy części miejsc znajdowano konstrukcje służące do wystrzeliwania przewodzących elementów w kierunku linii energetycznych.

Listy dotyczące sabotażu i motyw walki z paliwami kopalnymi

Jednym z najważniejszych dowodów w śledztwie są listy przypisujące autorowi odpowiedzialność za ataki. Według WDR i niemieckich władz dwa wcześniejsze pisma zostały podpisane imieniem i nazwiskiem podejrzanego, a autor podał również swój adres w Gevelsbergu. Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul informował, że śledczy uznają te dokumenty za autentyczne.

W pismach działania przeciwko sieci elektroenergetycznej uzasadniano sprzeciwem wobec produkcji energii z paliw kopalnych. Ten wątek spowodował, że przedstawiciele niemieckiego rządu zaczęli mówić o możliwym „ekstremizmie klimatycznym”. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oceniał, że na podstawie dotychczasowych informacji właśnie taki motyw należy brać pod uwagę. Jednocześnie śledztwo dotyczące poszczególnych zdarzeń nadal trwa i dopiero postępowanie karne ma przesądzić o odpowiedzialności podejrzanego za konkretne ataki.

Sprawa komplikuje się dodatkowo ze względu na kolejne pismo znalezione w poniedziałek, 7 września, przy urządzeniach odkrytych na linii wysokiego napięcia w rejonie Weisweiler. Policja potwierdziła istnienie nowego listu, ale nie ustaliła jeszcze publicznie, czy jego autorem był Daniel V. Niemieckie media zwracają uwagę, że śledczy muszą brać pod uwagę zarówno udział innych osób, jak i możliwość działania naśladowców.

Infrastruktura krytyczna pod szczególną ochroną

Seria zdarzeń wywołała w Niemczech ponowną dyskusję o fizycznym zabezpieczeniu infrastruktury krytycznej. Brandenburgijski minister spraw wewnętrznych Jan Redmann podkreślał po ataku w Jänschwalde, że wykorzystane urządzenia wymagały określonej wiedzy technicznej, choć do ich skonstruowania nie było potrzebne specjalistyczne zaplecze przemysłowe. Na miejscu znaleziono dwucyfrową liczbę konstrukcji, a działania sprawców miały charakter systematyczny.

Dyskusja nie zaczęła się jednak we wrześniu 2026 r. W marcu 2024 r. podpalono słup energetyczny zasilający m.in. fabrykę Tesla w Grünheide pod Berlinem. Zakład został pozbawiony energii i przez kilka dni nie prowadził normalnej produkcji. W tamtej sprawie odpowiedzialność za atak przypisywano środowisku skrajnie lewicowemu. Obecne śledztwo dotyczy odmiennej metody działania: zamiast podpalenia infrastruktury sprawcy wykorzystywali przede wszystkim urządzenia mające doprowadzać do zwarć na liniach wysokiego napięcia.

Źródła:

  • Reuters, 8 września 2026 r. – informacja o zatrzymaniu podejrzanego i okolicznościach ujęcia.
  • ARD/Tagesschau, 8 września 2026 r. – zatrzymanie Daniela V. oraz informacje o zakresie podejrzeń.
  • WDR, 5–8 września 2026 r. – przebieg obławy, informacje o podejrzanym i odkrytych urządzeniach.
  • ARD/Tagesschau i rbb, 1–3 września 2026 r. – atak na stację Turnow-Preilack oraz znaczenie infrastruktury Jänschwalde.
  • Generalna Prokuratura w Dreźnie i LKA Saksonii – informacje o urządzeniach odnalezionych przy infrastrukturze elektroenergetycznej w Saksonii.
  • ZDF – informacje o urządzeniach znalezionych w Saksonii oraz postępowaniach dotyczących ataków na sieć energetyczną.
  • Bild – informacje dotyczące kolejnego listu znalezionego w rejonie Weisweiler.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.