"Oni żyją z subwencji, a my tracimy". Obwarzanki zaciskają pętlę na finansach małych miast

finanse
PieniądzeShutterStock
10 lipca 2013

Obecnie tylko 183 z niemal 2,5 tys. gmin w Polsce nie otrzymuje dodatkowego zastrzyku pieniędzy, czyli subwencji, w ramach systemu wyrównawczego. Coraz więcej samorządowców jest zdania, że istniejący od 2003 r. system wyrównywania dochodów jest niesprawiedliwy – szczególnie dla małych miast, które mają za sąsiada wiejską gminę o tej samej nazwie, tzw. obwarzanka. W Polsce jest 159 takich par.

Przedstawicielom gmin miejskich nie podoba się, że ich mniejsi sąsiedzi otrzymują wyższą subwencję ze strony państwa. Dla przykładu część wyrównawcza z subwencji ogólnej na 2013 r. dla miasta Aleksandrów Kujawski ma wynieść niecałe 3 mln zł, podczas gdy dla gminy wiejskiej Aleksandrów Kujawski 5,7 mln zł (do tego dostają ponad 120 tys. zł janosikowego). Z kolei miasto Bochnia w ogóle nie dostanie subwencji wyrównawczej w tym roku, a jej obwarzanek, gmina Bochnia, – niemal 7,8 mln zł.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.