Pan Marcin mieszka w domu jednorodzinnym, ma przy nim niewielką działkę. Wyciął na niej drzewo, wyrwał karpę i nie wie, co z nią zrobić.
Firma odbierająca śmieci zabiera (choć tylko dwa razy do roku!) odpady zielone, ale ogromnej karpy wywieźć nie chce. Twierdzi, że nie ma stosownych pojemników. – Od razu dodam – pisze pan Marcin – że kominka nie mam, a pan pilarz, który drzewo ściął, pociąć karpy na drobne nie chce, bo twierdzi, zapewne słusznie, że piła mu się od piachu popsuje. Wiem, że mogę wynająć przyczepę, zebrać kilku chłopa i tę karpę wywieźć do lasu. Ale w trosce o środowisko i by pozostać w zgodzie z prawem, robić tego nie chce. Jak mam sobie poradzić z rozwiązaniem tego problemu
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.