Komu powierzyć publiczne pieniądze, skoro nie mają one gwarancji BFG

pieniądze
Choć głośno jest o stratach samorządów, to operacja przeprowadzona przez BFG była dla nich korzystniejsza, niż gdyby doszło do upadłości Podkarpackiego Banku Spółdzielczego. ShutterStock
5 lutego 2020

Po utracie przez niektóre gminy części swoich depozytów w wyniku restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego jednostki samorządu terytorialnego chciałyby większej ochrony publicznych środków. Albo… powołania własnego banku. Depozyty JST nie mają bowiem żadnych gwarancji, co zresztą wynika z unijnych regulacji. Dlatego ograniczanie ryzyka pozostaje w rękach samych włodarzy. Muszą powierzać swoje pieniądze sprawdzonym instytucjom.

Kolejny raz problemy banku odbijają się na finansach samorządów. W Podkarpackim Banku Spółdzielczym jednostki samorządu, ale też należące do nich firmy, straciły kilkadziesiąt milionów złotych. Taka strata dotyka JST nie pierwszy raz. Wcześniej miało to miejsce przy upadłości Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie. Obie sytuacje są jednak nieporównywalne.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.