Będą zmiany dotyczące lekcji religii? Jest apel i błyskawiczna odpowiedź minister Nowackiej

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka błyskawicznie odpowiedziała na apel KEP ws. lekcji religiiAgencja Gazeta / Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
dzisiaj, 10:41

Czy od września szkoły czekają kolejne zmiany, tym razem dotyczące lekcji religii? O przywrócenie dwóch godzin apelują polscy biskupi. Mają jeszcze jedną prośbę do MEN. Na apel duchownych zdążyła już zareagować szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka. W jej ocenie biskupi tradycyjnie przed początkiem roku szkolnego próbują wywołać awanturę.

Członkowie prezydium Konferencji Episkopatu Polski podjęli kolejną próbę dotyczącą powrotu do szkół lekcji religii na starych zasadach. Duchowni zaapelowali do rodziców i Ministerstwa Edukacji Narodowej o „niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca” lekcjom religii w szkole.

Duchowni apelują o uwzględnienie ich postulatów

„Z niepokojem płynącym z troski o młode pokolenia, obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nakaz umieszczania lekcji religii przed lub po innych zajęciach lekcyjnych, redukcja wymiaru nauczania do jednej godziny tygodniowo, możliwość łączenia klas oraz usunięcie oceny z religii ze średniej ocen prowadzą do marginalizacji w polskiej szkole” - napisano w oświadczeniu KEP.

Biskupi odnieśli się również do kwestii wprowadzenia przez MEN obowiązku uczęszczania na zajęcia edukacji zdrowotnej od 1 września 2026 roku. W ocenie duchownych „problemu nie rozwiązuje pozostawienie modułu dotyczącego seksualności jako nieobowiązkowego”.

KEP argumentuje, że to rodzice powinni mieć decydujący wpływ na wychowanie dzieci w tej kwestii i przekazanie im wiedzy, a sama „seksualność powinna być przedstawiana w perspektywie relacji małżeńskich i rodzinnych”. Zdaniem biskupów niepokoi również brak jednoznacznego stanowiska dotyczącego małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Duchowni zwrócili się do rodziców, aby czuwali nad edukacją własnych dzieci w tak wrażliwej sferze życia. „Zwracamy ponadto uwagę, że przy tworzeniu założeń programowych zabrakło szerokiego dialogu ze środowiskami odpowiedzialnymi za wychowanie. Postulaty i prośby Kościoła rzymskokatolickiego nie zostały uwzględnione” - przypomniało KEP.

Apel biskupów doczekał się jednoznacznej odpowiedzi MEN

Na pismo biskupów i ich publiczny apel niemal natychmiast odpowiedziała szefowa MEN Barbara Nowacka. Na antenie TVN24 stwierdziła, że biskupi jak co roku przed początkiem roku szkolnego próbują wywołać awanturę.

Nowacka podkreśliła, że nie będzie zmian dotyczących liczby godzin religii w szkołach. Dodała, że co roku na religię uczęszcza coraz mniej uczniów, a jedyną odpowiedzią biskupów jest „przymus nauczania religii lub etyki”. W jej ocenie biskupi powinni poświęcić chwilę na refleksję, dlaczego społeczeństwo się laicyzuje i ludzie odchodzą z Kościoła. Nowacka dodała, że jedna godzina religii w szkołach w tygodniu to „rozwiązanie racjonalne i bardzo akceptowalne społecznie”.

Minister Nowacka odniosła się również do zarzutów KEP dotyczących tego, że lekcje religii organizowane są na pierwszych lub ostatnich zajęciach lekcyjnych. - Musimy szanować i wierzących i niewierzących - podkreśliła.

Szefowa resortu edukacji odniosła się także do zastrzeżeń biskupów dotyczących nowego obowiązkowego przedmiotu, czyli edukacji zdrowotnej. Na samym wstępie podkreśliła, że żałuje, iż moduł dotyczący seksualności nie będzie jednak obowiązkowy, ale jak podkreśliła, była to „cena spokoju społecznego, także dla nauczycieli”.

Nowacka podkreśliła, że nie rozumie, dlaczego edukacja zdrowotna budzi taki strach w duchownych i dlaczego ją atakują.
- Zależy im na tym, żeby młodzież nie wiedziała, jak bronić się przed złym dotykiem? Żeby młodzież nie wiedziała, jak dbać o swoje zdrowie, jak się szczepić? - dopytywała retorycznie.

Ministra edukacji nie miała też wątpliwości, że nie jest rolą duchownych układanie programu nauczania.

- Biskupi nie mają prawa ingerować w podstawy programowe edukacji zdrowotnej, matematyki, fizyki czy biologii, tak jak minister edukacji nie ma prawa ingerować w to, jakie treści są nauczane na lekcjach religii - skwitowała Nowacka.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.