Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je Koalicja Obywatelska. Tak wynika z sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski. Premier Donald Tusk nie ma jednak powodów do radości, bo do rządzenia zabrakłoby mu 33 mandatów. Przed szansą przejęcia władzy stanęłaby prawica, ale pod jednym, za to kluczowym warunkiem.
Do jesiennych wyborów parlamentarnych w 2027 roku został tylko rok z niewielkim kawałkiem. Nic więc dziwnego, że politycy coraz intensywniej próbują przyciągnąć do siebie wyborców. Najnowszy sondaż pokazuje, że utworzenie rządu może wcale nie być proste. O tym, komu się to uda może zdecydować jeden czynnik.
KO na prowadzeniu, ale prawica rośnie w siłę
Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że premier Donald Tusk może mieć twardy orzech do zgryzienia. Ankietowani zostali zapytani bowiem, na które ugrupowanie zagłosowaliby w wyborach do Sejmu.
Najwięcej respondentów wskazało Koalicję Obywatelską - 27,3 proc., co oznacza spadek o 1,4 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim badaniem.
Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 20,6 proc., to wzrost o 2,8 pkt proc.
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 14,1 proc. poparcia, czyli o 3,5 pkt proc. więcej niż ostatnio.
Czwarta jest Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 8,4 proc. (spadek o 1,2 pkt proc.). Dalej uplasowała się Lewica, która otrzymałaby 7,1 proc. głosów, czyli o 0,1 pkt proc. mniej niż w poprzednim badaniu. Z kolei Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego uzyskał 6,5 proc. poparcia, tracąc 0,3 pkt proc.
Te partie znalazłyby się poza Sejmem. Najgorszy scenariusz dla Tuska
Pod progiem wyborczym znalazły się Partia Razem z wynikiem 4 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe – 3 proc. oraz Polska 2050 – 0,8 proc. Odsetek niezdecydowanych wyniósł 8,2 proc.
Według wyliczeń portalu wyniki te oznaczałyby, że Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do parlamentu 169 posłów, Prawo i Sprawiedliwość 122, a Konfederacja 77. Konfederacja Korony Polskiej miałaby 38 mandatów, a Lewica 29. Rozwój Plus miałby natomiast 25 mandatów. Wyliczenia wykonano metodą przybliżoną prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego; rzeczywisty podział mandatów - jak podał portal - może różnić się o 3-5 na komitet.
Jak wskazano w omówieniu wyników, KO i Lewica dysponowałyby łącznie 198 mandatami, czyli o 33 mniej od wymaganej większości. Dla Donalda Tuska to najgorszy z możliwych scenariuszy. PSL i Polska 2050, które nie przekroczyłyby progu wyborczego, nie mogłyby uzupełnić tego wyniku.
- Rządzić mógłby za to blok prawicy - ale tylko w komplecie. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus zbierają razem 224 mandaty, o siedem za mało do większości. O tym, czy udałoby się im przejąć władzę, zdecydowałby Grzegorz Braun. Dopiero z Konfederacją Korony Polskiej prawica ma 262 mandaty i może rządzić - podano w artykule.
* Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski od 21 do 23 sierpnia, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) oraz internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1000 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu