Autopromocja

Szturm na (niektóre) studia. Czy popularny kierunek gwarantuje pracę?

Studentka
"Widać, że młodzi, wybierając studia, zaczynają kalkulować, co potem da im pracę."ShutterStock
14 września 2012

Choć maturzyści coraz częściej myślą o pracy zgodnej z kierunkiem wykształcenia, to nadal sporą popularnością cieszą się takie studia, które gwarancji zatrudnienia nie dają.

Maturzyści w końcu poszli po rozum do głowy i zrezygnowali z najbardziej popularnego kierunku od lat – pedagogiki. Wśród najbardziej obleganych studiów są nadal prawo, rachunkowość oraz kierunki lekarskie. Ale choć młodzi coraz częściej wybierają studia z myślą o przyszłym rynku pracy, nadal popularnością cieszą się takie studia, które gwarancji zatrudnienia nie dają. W czołówce tych najchętniej wybieranych na niektórych uczelniach znalazły się psychologia czy dziennikarstwo. Ten ostatni cieszył się niezwykłą popularnością na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie 1362 osoby walczyły o 90 miejsc, zaś w stolicy o jeden indeks na tym kierunku rywalizowało aż 26 osób.

Co ciekawe, najtrudniej dostać się na filologie. O możliwość nauki chińskiego lub japońskiego niejednokrotnie walczyło na wielu uczelniach nawet 20 osób na jedno miejsce. Tak było m.in. na Uniwersytecie Warszawskim. Na Jagiellońskim o jeden indeks na japonistyce ubiegało się 16 kandydatów. Na Uniwersytecie Śląskim rekordy popularności bije uruchomiona trzy lata temu w ramach filologii angielskiej specjalność tłumaczeniowa z językiem chińskim. W pierwszym naborze o jedno miejsce starało się 11 osób, w tym roku 15.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.