Osiecki: Szkoła powinna doradzać uczniom, jaki zawód wybrać. Bez tego mogą się nigdy nie przebić

14 września 2012

Ucz się, Jasiu, ucz, nauka to do potęgi klucz – brzmi oklepane i pewnie znienawidzone przez większość dzieci powiedzenie. Może nawet słusznie znienawidzone, nie chodzi jednak o wsparcie lenistwa w szkole, ale że rzeczony klucz nie zawsze otwiera drzwi. I to nie tylko drzwi do potęgi, ale często wręcz normalnego życia.

. Bo jak pokazuje nasz artykuł na sąsiedniej stronie, mimo zmian w życiowych wyborach idących na studia młodych Polaków wciąż sporą popularnością cieszą się kierunki, które może brzmią efektownie, ale dają kiepskie możliwości zatrudnienia. I mimo że kandydat dostał się na wymarzone studia jako jeden z trzydziestu starających się o indeks, to po ich ukończeniu może się okazać, że jest jednym ze stu czy pięciuset ubiegających się o miejsce pracy w zawodzie. Może w przypadku takich życiowych wyborów pewniejszym niż do tej pory przewodnikiem powinna być szkoła. Powinna dostarczać nie tylko wiedzy potrzebnej do uzyskania dobrego wyniku na maturze, lecz także praktycznych informacji dotyczących możliwości wyboru zawodowych ścieżek i ich konsekwencji.

Pozostało 49% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png