Likwidacja mianowania, zawieranie tylko umów na czas określony czy konieczność wyboru nowej uczelni po doktoracie – to propozycje zmian w zatrudnianiu naukowców.
Obecnie na uczelniach publicznych nauczyciele akademiccy mogą być zatrudniani na podstawie umowy o pracę albo mianowania. – Mianowanie daje dodatkowe przywileje. Na przykład trudniej z taką osobą rozwiązać stosunek pracy – wyjaśnia prof. Hubert Izdebski, przewodniczący zespołu z Uniwersytetu SWPS. Można go zakończyć tylko na podstawie przesłanek wskazanych w ustawie – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1841 ze zm.). Wśród nich są takie powody, jak likwidacja uczelni, trwała utrata zdolności do pracy, czy podjęcie pracy, na innej uczelni bez zgody rektora.
– Mianowanie to relikt – mówi prof. Hubert Izdebski. – Nie ma żadnego uzasadnienia, by go utrzymywać – dodaje. Dlatego w projekcie założeń ustawy 2.0, dotyczącym szkolnictwa wyższego, który przygotował, proponuje aby jedyną opcją zatrudniania na uczelniach była umowa o pracę, ale zasadniczo zawierana na czas nieokreślony. Kontrakty na czas określony mogłyby dotyczyć tylko tych, którzy realizują na uczelni kilkuletni grant.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.