Można nie zgadzać się z poglądem amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher, że jest zła i dobra strona historii. I że konserwatywni Polacy wybierają tę gorszą. Ale język, jakim posługiwał się nowy polityczny nadzorca szkół i wyższych uczelni Przemysław Czarnek, krytykując środowiska LGBT, był językiem niedopuszczalnym.
Kiedy zaś nagrodą za taki język staje się rola „pierwszego wychowawcy” dzieci i młodzieży, rządząca prawica nie może się potem skarżyć na reputację Polski za granicą. Wybiera podsycanie wojny kulturowej nie własnymi programami społecznymi, ale inwektywą.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.