Uczelnie – placówki wyciągające haracz od studentów, fabryki nic niewartych dyplomów. To obraz szkół wyższych zdaniem partii rządzącej. Minister nauki zapowiedział, że zmiany będą boleć.
Ruina. Tak diagnozuje stan szkolnictwa wyższego w Polsce Prawo i Sprawiedliwość. – Osiem lat rządów PO-PSL uczyniło ze szkół wyższych manufaktury produkujące towar – studentów na potrzeby rynku. Uznano za nieopłacalne kierunki humanistyczne. Uczelnia przekształciła się w instytucję w swym charakterze merkantylną, wyciągającą z kieszeni studentów haracz za różnorakie dodatkowe świadczenia – ocenia prof. Włodzimierz Bernacki, poseł PiS. Dodaje, że PO-PSL swą polityką doprowadziły do znacznego obniżenia poziomu nauczania. Po pierwsze, poprzez skorelowanie dotacji przede wszystkim z liczbą studentów. Po drugie, poprzez wprowadzenie nowej filozofii oceniania wynikającego z Krajowych Ram Kwalifikacji (KRK), narzucającego dostosowanie wymagań egzaminacyjnych do studenta słabego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.