W tym roku samorządy też będą likwidowały szkoły. U rekordzistów koszty utrzymania ucznia przekraczają już 20 tys. zł
Wójtowie i burmistrzowie przyznają, że wsparcie z budżetu państwa dla małych szkół i przedszkoli tylko w części pokrywa ich wydatki na oświatę. Ponadto co roku spada liczba uczniów. W ostatnich kilku latach o milion. Przedstawiciele samorządów przyznają, że nie dochodziłoby do zamykania placówek, jeśli nie musieliby stosować Karty nauczyciela. Likwidują więc szkoły, w tym podstawowe, mimo że za dwa lata będą one potrzebne. Wtedy bowiem do pierwszych klas trafi podwójny rocznik sześciolatków i siedmiolatków. Nie brakuje też prób tworzenia przez gminy spółek prawa handlowego, które mogłyby przynieść oszczędności i uchronić poszczególne placówki przed zamknięciem. To rozwiązanie krytykuje jednak resort edukacji.
Wysokie koszty
Z zebranych danych w kuratoriach wynika, że likwidacja nie omija nawet placówek oświatowych z długoletnimi tradycjami i świetnie wyposażonych. Do takich zalicza się np. szkoła podstawowa w Sarbinowie Drugim (woj. kujawsko-pomorskie), która istnieje od 1824 roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.