Jestem studentem państwowej uczelni, studia są w trybie dziennym i są bezpłatne. Nie udało mi się zaliczyć jednego egzaminu w sesji zimowej, prawdopodobnie szanse na ponowne zaliczenie będę mieć za rok. Studiować mogę dalej, ale władze uczelni żądają ode mnie wysokiej opłaty za ten jeden niezaliczony egzamin. Czy taki wymóg jest zgodny z prawem? – pyta pan Janusz.
Zgodnie z prawem studiować na uczelni państwowej bezpłatnie można jeden kierunek, za większe ambicje trzeba dopłacić. Odpłatne jest także dobieranie dodatkowych przedmiotów spoza listy tych obowiązkowych i zapisanych w planie studiów oraz naturalnie warunkowe dopuszczenie do kontynuowania nauki, jeśli student nie zaliczył jakiegoś przedmiotu. W ustawie jest zapis, że uczelnia publiczna może pobierać opłaty związane z powtarzaniem zajęć na studiach stacjonarnych i na studiach doktoranckich z powodu niezadowalających wyników z nauce. W praktyce oznacza to opłatę za warunek, czyli że student jest wpisany na wyższy rok lub semestr studiów, ale musi zapłacić za powtarzanie określonych zajęć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.