Magdalena Środa pisała przedwczoraj w „Gazecie Wyborczej”, że niestety, powszechne będą w polskich szkołach lekcje religii, które nic na lepsze Polski nie zmienią. Za to mało będzie lekcji etyki – w domyśle, takie lekcje, uczące samodzielnego myślenia i odpowiedzialności za swoje działanie, ONI uważają za szkodliwe i stąd system edukacji traktuje je po macoszemu.
Lekcje religii w szkołach rzeczywiście nie zmieniają i nie zmienią polskiej polityki na lepszą. Jak pasły się na polityce wściekłość i histeria, tak będą się paść. Podobnie jednak obowiązkowe (w przeciwieństwie do religii kończące się nawet maturą) godziny matematyki nie ukształtowały społeczeństwa racjonalnego, analizującego, sprawdzającego i niewierzącego we wróżki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.