Testy nie mierzą kreatywności uczniów

Maciej Jakubowski, wiceminister edukacji narodowej
Maciej Jakubowski, wiceminister edukacji narodowej DGP / Wojtek Gorski
6 maja 2013

Egzaminy mają sprawdzać podstawowe umiejętności, które muszą opanować wszyscy uczniowie. Trzeba je jednak poszerzać tak, aby mierzyły także złożone umiejętności. Temu służy wprowadzanie w ostatnich latach nowego rodzaju pytań na egzaminach gimnazjalnych, także otwartych. Egzaminy nie zmierzą kreatywności ucznia, podobnie jak nie są w stanie ocenić jego kompetencji społecznych – mówi wiceminister edukacji narodowej Maciej Jakubowski.

Gimnazjaliści kilka dni temu zakończyli testy, które zadecydują, do jakiej szkoły się dostaną. Przeciwnicy takiej formy egzaminów twierdzą, że fatalnie wpływa ona na sposób nauki w szkołach.

Oczywiście taki zarzut byłby słuszny, jeżeli mielibyśmy proste testy i tylko nimi sprawdzali wiedzę uczniów, a szkoła i nauczyciele byliby rozliczani wyłącznie z tego. Tymczasem egzaminy zewnętrzne są tylko jednym z elementów pracy szkoły, a ocena pracy nauczycieli musi być wielowymiarowa. Jednak jedynym rzetelnym i obiektywnym narzędziem sprawdzania wiedzy uczniów są testy. Zapytałem kiedyś pewnego amerykańskiego profesora, czy w tamtejszych szkołach przeprowadza się testy wielokrotnego wyboru. Odparł krótko: „We all hate them, but we all use them” (z ang.: Wszyscy ich nienawidzimy, ale wszyscy z nich korzystamy).

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.