Lekkie tornistry, ciepłe posiłki, małe klasy – pomysłów w kampanii wyborczej pojawia się wiele. Dla żadnej partii oświata nie stała się jednak priorytetem.
Pierwszy września po likwidacji gimnazjów miał być gorzkim sprawdzianem dla rządzących. W części szkół nadal brakuje nauczycieli, samorządy nie mają pieniędzy, by rekrutować nowych, zaś efekty wejścia do liceów podwójnego rocznika będą odczuwalne jeszcze przez kilka lat. – Ale politycy stracili już zainteresowanie tym tematem – przyznaje prof. Kazimierz Przyszczypkowski z Uniwersytetu w Poznaniu.
Pozostało 75% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.