70 procent nauczycieli uważa, że 6-latki nie powinny jeszcze chodzić do szkoły. 64 procent źle ocenia infrastrukturę szkolną dla rok młodszych dzieci. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez Grupę Edukacyjną SA.
Pedagog Beata Szurowska uważa, że do szkoły mogłyby iść nawet 5-latki, ale na to musi być gotowa i szkoła i nauczyciele.
W badaniu 63 procent nauczycieli twierdziło, że są dobrze przygotowani do pracy z sześciolatkiem. Innego zdania było 15 procent respondentów. Zaskoczona tymi wynikami była pedagog Aleksandra Piotrowska. Jest zwolenniczką jak najwcześniejszej edukacji dzieci. "Pozbawianie dziecka udziału w edukacji to marnowanie potencjału rozwojowego, który nie jest wieczny. Nie warto z tego rezygnować" - mówiła.
- 5 problemów z sześciolatkami: Jakie będą konsekwencje odwrócenia reformy obniżającej wiek szkolny
- Samorządy płacą za reformę sześciolatków
- Kluzik-Rostkowska ostrzega przed zniesieniem przymusu szkolnego dla 6-latków
- Nowy plan lekcji w wersji PiS: Anulowanie reformy sześciolatków niezależnie od wyniku referendum
Badanie wykonano w połowie sierpnia. Wzięło w nim udział 500 nauczycieli, którzy zostali poproszeni o wypełnienie formularza drogą elektroniczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu