Na pierwszy rzut oka to jeden z najbardziej naturalnych gestów w rodzinie: rodzice przekazują dziecku mieszkanie, pieniądze albo działkę, chcąc „ułatwić start w dorosłość” i zabezpieczyć przyszłość. W praktyce jednak darowizna nie zawsze oznacza definitywne rozstanie z majątkiem. W określonych sytuacjach może wrócić do gry, i to ze zdwojoną siłą.
Mało kto zdaje sobie sprawę, że przekazanie majątku dziecku może później wywołać poważne skutki prawne i finansowe. Mogą one dotknąć zarówno darczyńcę, jak i obdarowanego. Często ujawniają się dopiero po latach, gdy sytuacja rodzinna lub majątkowa ulega zmianie. W takich przypadkach pierwotnie prosty gest może stać się źródłem sporów i zobowiązań.
Darowizna nie zawsze jest „na zawsze”
Przypomnijmy, że zgodnie z treścią art. 888. § 1 Kodeksu cywilnego: „Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.” A zatem darowizna co do zasady jest nieodpłatnym, nieodwołalnym przekazaniem majątku. Ale „nieodwołalna” nie znaczy „nietykalna”. Istnieją bowiem sytuacje, w których darowizna może zostać:
- odwołana,
- uwzględniona przy podziale spadku,
- albo pośrednio „zrównoważona” przez roszczenia innych członków rodziny.
I właśnie wtedy zaczyna działać efekt bumerangu. Oznacza to, że pierwotna decyzja może powrócić w nieoczekiwanej formie. Skutki, które wydawały się zamknięte, zaczynają się ujawniać po czasie. W praktyce prowadzi to często do nowych roszczeń lub sporów.
Polecamy: Skarbówka wydała ważną interpretację. Tak można uniknąć podatku od darowizny po sprzedaży mieszkania
Najczęstszy scenariusz: zachowek, który zmienia wszystko
Jednym z najczęstszych powodów, dla których darowizna „wraca”, jest zachowek. Jest to instytucja prawa spadkowego, która chroni najbardziej uprawnionych spadkobierców. Jeśli więc rodzic przekazał cały majątek jednemu dziecku, pomijając pozostałe osoby uprawnione do dziedziczenia (np. inne dzieci lub małżonka), to po śmierci darczyńcy mogą one domagać się rekompensaty finansowej. Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego:
„§ 1. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).
§ 2. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, bądź w postaci świadczenia od fundacji rodzinnej lub mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.”
Warto pamiętać, że darowizny dokonane za życia spadkodawcy mogą być doliczane do spadku przy obliczaniu zachowku (art. 993–995 Kodeksu cywilnego). Oznacza to, że przekazanie majątku dziecku jeszcze za życia nie zawsze eliminuje roszczenia pozostałych spadkobierców. Nawet jeśli całość darowizny trafi do jednego z dzieci, inni mogą dochodzić swoich praw do zachowku, co w praktyce wymaga uwzględnienia darowizn w rozliczeniach spadkowych po śmierci darczyńcy.
Co to oznacza w praktyce? Obdarowane dziecko może być zmuszone do:
- wypłaty dużych kwot rodzeństwu,
- sprzedaży nieruchomości,
- lub oddania części wartości otrzymanego majątku.
Darowizna, która miała być niejako „prezentem”, staje się więc źródłem poważnych roszczeń finansowych.
Kiedy darowiznę można cofnąć?
Istnieje też bardziej bezpośrednia sytuacja: odwołanie darowizny. Może do niego dojść, gdy obdarowany dopuści się tzw. rażącej niewdzięczności wobec darczyńcy. To pojęcie obejmuje skrajne zachowania, takie jak przemoc lub agresja, ciężkie znieważenie czy uporczywe zaniedbywanie osoby, która przekazała majątek. W takim przypadku darczyńca może domagać się zwrotu darowizny - nawet jeśli minęło już trochę czasu od jej przekazania.
Mówi o tym wprost art. 898. § 1-2 Kodeksu cywilnego: „Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Od chwili zdarzenia uzasadniającego odwołanie obdarowany ponosi odpowiedzialność na równi z bezpodstawnie wzbogaconym, który powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu.”
Polecamy: Kwota wolna od podatku 60 tys. zł jednak nie od 2027 roku? Rząd studzi oczekiwania
Ukryte ryzyko: wierzyciele i problemy finansowe
Darowizna może zostać podważona także przez osoby trzecie. Jeśli ktoś przekazuje majątek dziecku, a posiada długi, wierzyciele mogą próbować wykazać, że darowizna została dokonana w celu uniknięcia spłaty zobowiązań. W takich przypadkach sąd może uznać, że darowizna była dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, a majątek powinien zostać uwzględniony przy egzekucji. Przywołajmy konkretne przepisy, które o tym mówią, a mianowicie art. 527 § 1-4 Kodeksu cywilnego:
„Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.
Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.
Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.”
Emocje to jedno, prawo to drugie
Darowizny rodzinne często wynikają z emocji i zaufania. Problem pojawia się wtedy, gdy rzeczywistość prawna zaczyna działać niezależnie od intencji. W efekcie:
- prezent może stać się przedmiotem sporu,
- rodzinne relacje ulegają napięciu,
- a decyzja podjęta „z serca” ma realne konsekwencje finansowe po latach.
Jak uniknąć problemów?
Choć każda sytuacja jest inna, prawnicy często podkreślają kilka zasad ostrożności:
- przemyślenie struktury przekazywania majątku (np. testament czy darowizna),
- uwzględnienie wszystkich potencjalnych spadkobierców,
- dokumentowanie intencji i warunków przekazania,
- konsultacja przed przekazaniem większego majątku.
Podsumowując, darowizna dla dziecka wydaje się prostym i bezpiecznym gestem. W praktyce jednak może mieć długie „drugie życie” w sądzie, w rodzinnych rozliczeniach albo w kontaktach z wierzycielami. Dlatego zanim przekażesz komuś znaczną część majątku, warto pamiętać, że w świetle prawa cywilnego nawet najbardziej szczery prezent może wrócić… jak bumerang.
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, t.j. z dnia 6 sierpnia 2025 r. (Dz.U. z 2025 r., poz. 1071), ostatnia zmiana: Dz.U. z 2026 r., poz. 184)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu