Brak adresu pozwanego konsumenta nie powinien blokować procesu

Powództwo wniesione przeciwko konsumentowi przez drugą stronę umowy powinien rozpatrywać sąd miejsca zamieszkania pozwanego. Gdyby jednak nie dało się ustalić jego aktualnego adresu, to można wziąć pod uwagę jego ostatnie znane miejsce zamieszkania. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, odpowiadając sądowi rejonowemu w Chebie na pytanie dotyczące jurysdykcji w państwach Unii.

Niepokój czeskiego wymiaru sprawiedliwości wzbudził pozew czeskiego banku przeciwko niemieckiemu obywatelowi. Hypoteční banka chciał bowiem odzyskać od U.M. Lindnera 4 383 584,60 koron, co stanowiło równowartość ok. 175 214 euro niespłaconego kredytu. Prócz tego pozew obejmował odsetki za zwłokę. Kredytobiorca, który w chwili podpisywania umowy mieszkał w Mariańskich Łaźniach, wyprowadził się w nieznanym kierunku, mimo że zobowiązał się do informowania banku o każdej zmianie adresu. Czeskie prawo krajowe przewiduje w takich sytuacjach możliwość prowadzenia postępowania pod nieobecność pozwanego po wyznaczeniu mu kuratora i doręczeniu temu ostatniemu pozwu.

Pozostało 8% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.