Spot reklamowy Heyah z kotem Ryśkiem w roli głównej, który myląc z kontaktem elektrycznym świński ryj wkłada w niego wtyczkę od lampy, doczekał się postępowania przed Radą Reklamy. Skarżąca, matka dwuletniego dziecka uznała, że przedstawia on treści niedopuszczalne.
„Podczas jej emisji propagowana jest przemoc (...). Po jej emisji mój niespełna 2-letni syn zaczął powtarzać jej treść, wkładając sobie ładowarkę telefoniczną do nosa!!! Proszę o zbadanie sprawy, gdyż nie jest to jedyna tego typu reklama Heyah.
Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.