Przejęcie loginu i hasła przez oprogramowanie szpiegowskie nie oznacza rażącego niedbalstwa po stronie użytkownika – uznał Sąd Okręgowy w Warszawie.
Programy antywirusowe nie są w stanie w 100 proc. zabezpieczyć komputerów przed atakami. Przekonał się o tym klient jednego z banków. Miał on rachunek bankowości internetowej, do korzystania z którego upoważnił również swoją matkę. Komputer kobiety został zainfekowany oprogramowaniem szpiegowskim. Po zalogowaniu się w serwisie wyświetlił się komunikat zachęcający do ubezpieczenia transakcji. Był to efekt działalności hakerów, którzy dzięki podstawionemu formularzowi, imitującemu stronę banku, przejęli kod autoryzacyjny SMS. Z jego pomocą zdefiniowali nowego odbiorcę przelewów, co pozwoliło na ich przekazywanie bez dodatkowych autoryzacji. Przechwycili również login i hasło matki klienta banku, dzięki czemu mogli ogołocić konto. W krótkich odstępach czasu dokonali trzech przelewów na łączną kwotę ponad 77 tys. zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.